Czy warto wpisywać „zainteresowania” w CV?

Jedyną pozycją w CV, która niemalże w każdej propozycji jest identyczna, to punkt zatytułowany słowem: „zainteresowania”. Dlatego też tym bardziej warto poświęcić na ten dział odrobinę więcej uwagi, by wybić się z grona podobnych do siebie aplikacji.

Przede wszystkim nie warto z niej rezygnować, choć wiele osób decyduje się na ten krok, mylnie uważając, że pracodawcy nie zwracają na niego uwagi. Tymczasem jest wprost przeciwnie. Osoba, która prócz umiejętności twardych dysponuje ciekawymi zainteresowaniami, jest traktowana jako ktoś barwny i kreatywny. Tacy kandydaci mają dużo większe szanse na zatrudnienie, niż ci, którzy zupełnie omijają ten punkt w CV. 

Hobby to często klucz do osobowości kandydata. Osoba pasjonująca się podróżami będzie kojarzona z kimś otwartym, zaradnym, skorym do przyswajania nowej wiedzy. Pasjonat sportów ekstremalnych jako ryzykant i indywidualista z dużą wytrzymałością na stres. Rozwiązywanie krzyżówek tożsame będzie z człowiekiem o analitycznym umyśle. To wszystko jest, oczywiście, powierzchownym wrażeniem, które później może nie mieć nic wspólnego z rzeczywistymi cechami kandydatami. Mimo wszystko pierwsze skojarzenia będą właśnie takie, co może wpłynąć na decyzje rekrutera czy zaprosić daną osobę na rozmowę kwalifikacyjną. 

Jeśli nasze zainteresowania zamykają się w obrębie standardowego hobby, czyli sportu, filmu lub muzyki, to warto je doprecyzować. Zamiast więc pisać „sport”, wymieńmy konkretne dyscypliny, które nas interesują, a jeśli jest to „film”, to dopiszmy np.”kino drogi”, „ kino lat 90” czy „ filmy niskobudżetowe”. Zaś przed samą rozmową kwalifikacyjną warto przypomnieć sobie ostatni film lub książkę, którą czytaliśmy, gdyż jest wielce prawdopodobne, że rekruter o to zapyta. 

W żadnym wypadku nie kłam. Profesjonalny rekruter błyskawicznie zorientuje się czy rzeczywiście znasz się na swoim hobby, czy wpisałeś je tylko dlatego, by zaimponować potencjalnemu pracodawcy. Zamiast więc dostać pracę, ośmieszysz się i będziesz zmuszony zapomnieć o propozycji zatrudnienia. 

Pamiętaj, że jest to tylko jeden z punktów w CV i to zdecydowanie nie ten najważniejszy. Nie rozpisuj się. Wpisz kilka słów określających Twoje zainteresowania i bądź przygotowany do tego, by móc o nich swobodnie porozmawiać. Pytania o hobby pojawiają się zazwyczaj wtedy, kiedy rekruter chce, by kandydat zrelaksował się i wyzbył stresu, dlatego niech dyskusja na ich temat nie będzie dla Ciebie trudna, a należy do przyjemności. Jak tego dokonać? Wiedzą na dane zagadnienie i mówienie o nim z pasją.

Gotowy? Powodzenia!