Nie przesadź w życiorysie!

Wiem, że bardzo zależy ci na tym, by twoje CV wyróżniało się na tle innych. Chcesz zwrócić uwagę nie tylko na swoje doświadczenie, ale i osobowość. Liczysz na to, że dobre CV będzie przepustką do zatrudnienia. Wszystko pięknie, tylko… łatwo wtedy przedobrzyć.

Po pierwsze… Naprawdę w twoim CV najważniejsza jest przejrzystość. Szersze linie, wytłuszczenia, dobrze dobrana czcionka i jej wielkość, zdecydowanie mocniej mogą działać na twoją korzyść, niż to że zrobisz wszystko, by było jak najbardziej kreatywnie. Obrazki czy grafiki może i zwracają na siebie uwagę, ale zazwyczaj nie przypadają do gustu rekruterowi – chyba, że starasz się o pracę jako grafik lub w branżach, które są pokrewne twojej działalności artystycznej. Pracodawca przede wszystkim spojrzy na twoje doświadczenie zawodowe i dodatkowe umiejętności, a jeśli okażą się one wystarczające do podjęcia proponowanej pracy, to dopiero wtedy skoncentruje swoją uwagę na reszcie informacji. Zresztą, po przeczytaniu kilkunastu lub kilkudziesięciu CV, gdy trafia się nawet kompetentny kandydat, ale jego CV jest zbyt rozstrzelane przeróżnymi dodatkowymi informacjami, to może to wywołać zmęczenie i irytację oceniającego. Wtedy nasze szansę na pracę drastycznie zmaleją.

Po drugie… Zdecydowanie nie ma sensu kłamać w CV.  Wiele osób koloryzuje, licząc, że to spowoduje, iż pracodawca przychylniej spojrzy na ich aplikacje, a drobne kłamstewka zostaną wybaczone. Zazwyczaj jest jednak wprost przeciwnie. Nadwyrężenie zaufania już na samym początku ewentualnej współpracy to zdecydowanie fatalny pomysł. Może to też wiązać się ze skutkami prawnymi, jeśli na wskutek naszego kłamstwa zostaniemy zatrudnieni, kiedy nasze prawdziwe kompetencje będą za małe do pełnienia danej funkcji.  Jeśli zaś oszustwo zostanie odkryte podczas rozmowy kwalifikacyjnej, to możemy narazić się na sporą dawkę wstydu.

Po trzecie… W społeczeństwie utarła się opinia, że czym krótsze CV, tym lepsze. Pokutuje poczucie, że jednostronnicowe jest najtrafniejsze, ponieważ dłuższego żaden pracodawca nie będzie chciał czytać. To błąd. Jasne, tak jak wspominaliśmy, przejrzystość jest niezwykle istotna. Tyle, że z samą długością niekoniecznie ma to wiele wspólnego. Życiorys powinien być dopasowany do doświadczenia zawodowego. Dobrze przygotowany musi dokładnie wyjaśnić czym się zajmowałeś i jakie były twoje osiągnięcia na stanowiskach, które mogą być interesujące dla czytającego aplikację. Liczy się jasność przekazu, a skoro tych doświadczeń było wiele, to żaden profesjonalny rekruter nie zlekceważy CV, które będzie miało nawet trzy strony.

Po czwarte… Nie wysyłaj jednej wersji CV, do każdego miejsca pracy, które cię interesuje. Jeśli bardzo potrzebujesz pracy i jest to sprawa pilna, to najpewniej wysyłasz swoją aplikację na stanowiska zarówno niższego, jak i wyższego szczebla. Tymczasem powinieneś dostosować je pod konkretną ofertę. Jeśli chcesz pracować na stanowisku menedżerskim i masz do tego kompetencje, to nie wymieniaj tego, że kiedyś pracować w magazynie. Ta informacja nie będzie w żadnym przypadku potrzebna, a tylko zajmie miejsce w CV. To zbędne, a może odwrócić uwagę od najważniejszych dla ciebie adnotacji.