Czy wypada przyjaźnić się z szefem?

W pracy spędzamy niemalże 1/3 naszego życia. Przez tak potężny okres czasu spotykamy na swojej drodze olbrzymią ilość ludzi. Niektórzy z nich stają się nam bliżsi – aspirując po pewnym czasie do rangi przyjaciół, znajomych, a nawet wrogów. Czy więc z pracodawcą można się przyjaźnić?

Nie da się ukryć, że relacje na linii pracodawca - pracownik zazwyczaj są najbardziej specyficzne. W wielu miejscach rosną one do rangi podziału pomiędzy „nami”, czyli pracobiorcami, a „nimi”, czyli kierownictwem, na czele z menedżerami, kierownikami, prezesami. Profesjonalizm wymaga, aby naszą pracę traktować przede wszystkim jako miejsce wykonywania swoich obowiązków. Wszelkie inne kwestie powinny być drugorzędne. Czasami jednak spotykamy na swojej drodze szefa, z którym nasze relacje układają się na tyle dobrze, że zawiązuje się pomiędzy nami duża nić porozumienia. Z wielu przyczyn może stać się to dość niewygodne.                  

 Choćby z tego względu, że pozostali pracownicy mogą jawnie okazywać dezaprobatę i oskarżać szefa o nieuczciwe sprzyjanie twojej osobie. To może kompletnie zdestabilizować atmosferę w firmie i popsuć wasze relacje. Trudno też wyobrazić sobie, kiedy wszyscy pracownicy zwracają się do prezesa per „proszę pana”, kiedy ty będziesz mówił mu po imieniu. Sam byłem w przeszłości świadkiem dwuznaczności, kiedy prezes mówił do podwładnego „cześć”, na co pracownik reagował niewyraźnym, mało zdecydowanym „witam”. 

Poufałość w miejscu pracy niesie więc za sobą wiele niedogodności, z których trudno naturalnie wyjść. Trudno też oprzeć się wrażeniu, że bardzo bliskie kontakty mogą też zaszkodzić samej motywacji. Kiedy poczujemy się zbyt swobodnie i komfortowo, to możemy zacząć traktować nasze obowiązki nie do końca poważnie. Na zasadzie, że nie musimy się już tak starać, bo przecież szef nie zwolni swojego kumpla, a wszelkie opóźnienia zostaną nam szybko zapomniane.

Najzdrowiej będzie jeśli porozmawiacie ze sobą i uczciwie ustalicie reguły waszej współpracy i zachowania w miejscu pracy. Przyjaźń nie wyklucza udanej relacji, ale trzeba podjąć stanowcze decyzje. Wydaje się, że dobrym pomysłem jest ustalenie, że poza granicami pracy pozwalacie sobie na dużo więcej względem siebie, natomiast w pracy zachowujcie się tak samo jak wszyscy inni współpracownicy.

Ps – wyobrażasz sobie sytuacje, kiedy wrzucasz na portal społecznościowy zdjęcia z mocno zakrapianej imprezy, mając tam w znajomych szefa, a następnego dnia idziesz do pracy?