„Skoczek”. Czy warto powierzyć mu pracę?

„Skoczkiem” nazywa się osobę, która bardzo często zmienia pracę. W pogoni za awansem i wzrostem kompetencji, zaś w ucieczce przed nudą, stagnacją, brakiem wyzwań zawodowych. Często odbierani są jako pracownicy nielojalni, w których nie warto inwestować, ponieważ jest prawdopodobne, że szybką zaczną rozglądać się za nowymi szansami – w zupełnie innym miejscu.

Zazwyczaj „skoczkami” są osoby do 30. roku życia. Młodzi, ambitni, wykształceni, świadomi swoich atutów. Jest dla nich naturalne, że na wymagającym rynku pracy muszą stale się doskonalić. Kiedy więc poczują, że piastujące stanowisko przestało sprawiać im satysfakcję finansową i omota ich poczucie marnotrawienia czasu, to podejmują radykalne kroki. To zaś powoduje, że rekruterzy spoglądają na takie kandydatury mało przychylnym okiem. Co więc należy do plusów skoczka?

Osoba, która pracowała w wielu przedsiębiorstwach zazwyczaj potrzebuje mniej czasu na wdrożenie się w kolejne miejsce wykonywania obowiązków. Jest na tyle doświadczona, że rozumie wiele procesów, szybko przyswaja wiedzę, hierarchię i proponowany system pracy. Skutkiem tego to, że nie traci czasu na adaptację, tylko niemalże od razu staje się pełnoprawnym, sprawnie działającym pracownikiem.

Ambicja „skoczka” powoduje, że w nowym miejscu od razu próbuje wskoczyć w hierarchii na wyższym poziom. Stara się osiągnąć to bardzo dobrymi wynikami i sukcesami, do których uparcie dąży. Sukcesy zazwyczaj przekładają się na powodzenie firmy, co doceni każdy pracodawca.

Nawet jeśli kandydat pracował krótko w byłych miejscach zatrudnienia, ale ma z nich pozytywne referencje, to można traktować to jako atut. Nie wszyscy skoczkowie zmieniają pracę, ponieważ chcą się dalej rozwijać. Wielu z nich jest do tego zmuszonym, nie radząc sobie z kolejnymi obowiązkami. Wtedy też zazwyczaj nazywani są „silikonowymi kandydatami”. Różnica między nimi, a skoczkami jest taka, że potrafią się świetnie zaprezentować podczas rozmowy kwalifikacyjnej, jednakże podczas wykonywania pracy nie radzą sobie z obowiązkami, bardzo szybko kończąc współpracę z pracodawcami.

Wybór ambitnego, pracowitego człowieka może stać się też zapalnikiem do bardziej wytężonej pracy pozostałej załogi. Nie chcąc być gorszym, a także próbując zachować wcześniejszą pozycję, mogą stać się bardziej wydajnymi. Jeśli odpowiedzią na ambicję jest ambicja, to pracodawca może poczuć się zwycięzcą po zatrudnieniu skoczka.

Otoczenie "opieką" wybitnego pracownika i próba stworzenia mu jak najdogodniejszych warunków pracy w wielu przypadkach może okazać się decyzją, która przyniesie wiele profitów - nie tylko w kwestiach finansowych dla przedsiębiorstwa, ale i motywacyjnych - kiedy na fali jego sukcesów rywalizację z nim podejmą współpracownicy. Obserwuj jednak dobrze swojego "skoczka", bo czasem nawet specjalne warunki mogą nie wystarczyć...