Popraw swoją samoocenę!

Czujesz się w pracy niedoceniany, masz problem z akceptacją siebie i jesteś z natury osobą, która jest mocno podatna na negatywne emocje? Czujesz, że z twoją samooceną nie jest najlepiej? Zrób wszystko, aby zmienić ten stan!

Po pierwsze... Unikaj wampirów emocjonalnych w pracy. Nieustanne przebywanie w otoczeniu osób rozsyłających złą aurę, ciągle narzekających, wiecznie niezadowolonych i traktujących innych jak gąbkę, na którą mogą przerzucić wszystkie swoje frustracje, mocno wpływa na nastrój każdego człowieka. Zmień towarzystwo, ucinaj próby marudzenia, a w ostateczności poproś pracodawcę o przeniesienie do innego pokoju.

Po drugie... Jeśli nie czujesz, że w pracy wykorzystywane są twoje umiejętności, a wiesz że rozmowa z pracodawcą nic nie zmieni, to postaraj się o to, by po zakończeniu pracy zaangażować się w działania, które dadzą ci satysfakcję, a tym samym podniosą poziom samooceny. Wolontariat? Członkostwo w stowarzyszeniu? Opieka nad zwierzęciem? Masz multum możliwości.

Po trzecie... Usiądź wieczorem i wypisz kilka najprzyjemniejszych momentów, które wydarzyły się tego konkretnego dnia. Powtarzaj to codziennie, a nagle dostrzeżesz ile pozytywów dzieje się w twoim życiu. Niech to doda ci sił, by docenić to co masz. Masz problem, by wymienić cokolwiek? Zmień nastawienie, nie ma opcji, by nie działo się nic dobrego – nawet wypicie pysznej kawy czy słuchanie muzyki można jak najbardziej potraktować jako przyjemny moment dnia.

Po czwarte.. Podobnie uczyć ze wszystkimi swoimi osiągnięciami! A może tak kup tablicę korkową, wywołaj zdjęcia z wydarzeniami, które są dla ciebie ważne i powieś to w widocznym dla ciebie miejscu w mieszkaniu? Powinno to motywować cię do tego, by dalej kolekcjonować pozytywne doświadczenia.

Po piąte.. Zmień coś. Może dopadła cię rutyna i dlatego też trudno ci uwierzyć w swoje siły? Nic nie dodaje tak energii, jak zmiany. Zmień fryzurę, zapuść brodę, zapisz się na siłownię, postanów że zaczniesz chodzić regularnie do teatru. Takie działanie to jak powiew świeżego powietrza.

Po szóste... Sport wybudza ze snu endorfiny szczęścia, a regularny wysiłek kształtuje charakter, poprawia wygląd i ogólne samopoczucie. Pamiętaj, że na początku zawsze jest trudno, jeśli miałeś długą przerwę. Po jakimś czasie przyjdą profity, które mogą uczynić cię nowym człowiekiem. Zainwestuj w siebie!

Po siódme... Otwórz się na ludzi. Zapewne masz znajomych, z którymi dawno nie miałeś żadnego kontaktu, a wywołują w tobie fajne skojarzenia z dawnymi latami. Spotkaj się z nimi, powspominaj, przeżyj na nowo dawne chwile. Zazwyczaj jest tak, że na początku nie chce się wyjść ze swojej skorupy, gdy już się do niej przyzwyczaimy, ale później spotkań ze świetnymi ludźmi nigdy się nie żałuje!