Przerwy. Ile mamy i kto ma najwięcej?

Są dwa momenty w zawodowym życiu, które są ulubionymi każdego pracownika. Palmę pierwszeństwa dzierży zdecydowanie koniec pracy i wyjście do domu, zaś drugą lokatę dumnie utrzymują… przerwy. Jak długie przerwy nam się należą? Czy pracując przy komputerze możemy korzystać z dłuższego czasu dla siebie?

Według przepisów Kodeksu pracy pracownikom wykonującym swoje obowiązki na podstawie umowy o pracę przysługują 15 – minutowe przerwy, jeśli ich dobowy wymiar czasu pracy wynosi co najmniej 6 godzin.  Jest to zagwarantowane przez kodeks i nie ma możliwości, aby ten czas skrócić lub pozbawić przerwy pracownika. Nieistotne jak ważne i pilne zadanie miałby akurat do wykonania.

Nie ma również żadnych przeszkód, aby pracodawca wydłużył czas przeznaczony na regenerację dla pracowników. Informacja o tym powinna być umieszczona w wewnętrznym regulaminie przedsiębiorstwa.  Tego typu decyzja pracodawcy winna być traktowana jako dodatkowy przywilej, a nie wymóg – tylko od dobrej woli pracodawcy zależy czy dłuższy okres czasu przerwy zostanie wprowadzony.

Przerwa nie musi przypadać zawsze o tej samej porze, a warunki jej przyznawania również powinny zostać umieszczone w regulaminie przedsiębiorstwa.  Kodeks pracy umożliwia pracodawcy wprowadzenie godzinnej przerwy, która jednak nie będzie wliczana do czasu pracy, a tym samym nie otrzyma się za nią wynagrodzenia. Adnotacja o niej powinna zostać zawarta w umowie u pracę, a pracownik winien wyrazić na nią zgodę.  Przerwa nie może być zastępstwem dla ustawowych 15 minut – one wciąż będą w takim układzie obowiązywać.

Pracownikom pomiędzy szesnastym, a osiemnastym rokiem życia, pracujących co najmniej 4,5 godziny na dobę, przysługuje prawo do półgodzinnej, płatnej przerwy. Osobom pracującym przy komputerze przysługuje pięć minut pracy po każdej godzinie spędzanej przed monitorem. Przykładowo, sześciogodzinny czas pracy przy laptopie oznacza 25 minut przerwy plus 15 minut ustawowego czasu, czyli 40 minut dziennie na czas dla siebie.