Dyskryminacja w pracy - symbole religijne to żaden problem dla pracodawcy?

10 dni temu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, który może wiele zmienić w sposobie podchodzenia pracodawców do osób epatujących symbolami religijnymi i światopoglądowymi.

Trybunał orzekł, iż regulaminy przedsiębiorstw, w których znajduje się zakaz noszenia w miejscu pracy widocznych symboli ukazujących poglądy polityczne lub religie, nie są w żadnym wypadku dyskryminujące.

Tym samym jeśli w stosownym dokumencie znajdzie się informacja, iż zabrania się noszenia w widocznym miejscu krzyża czy chust muzułmańskich (hidżabów), to pracobiorca obligatoryjnie musi dostosować się do tych wytycznych.

Trybunał zaznaczył ponadto, iż jeżeli w regulaminie nie ma takiej adnotacji, to „uwzględnienie przez pracodawcę życzenia klienta, aby świadczone na jego rzecz usługi nie były wykonywane przez pracownice noszącą chustę islamską” można już nazwać dyskryminacją, ponieważ dotyczy konkretnej osoby i wyznania, a nie ogółu pracowników, z których każdy ma obowiązek dostosować się do panujących w przedsiębiorstwie zasad.

Jednocześnie nie jest dyskryminacją realizowanie przez pracodawcę polityki neutralności politycznej, światopoglądowej i religijnej w relacjach z klientami, o ile środki do tego celu są właściwe i konieczne. Dotyczy, oczywiście, tych pracowników, którzy mają bezpośredni kontakt z klientami.  Z reguły takie sytuacje nie zdarzają się często, jednakże trzeba pamiętać, że jeśli nie ma uzasadnionych powodów, a zakaz stawia konkretnych pracowników w niekorzystnej dla nich sytuacji, to podlega to pod dyskryminację pośrednią.