6 cech złego pracodawcy. Unikaj! - KS Service
+
KSSERVICE

6 cech złego pracodawcy. Unikaj!

6 cech złego pracodawcy. Unikaj!
30/10/2016

6 cech złego pracodawcy. Unikaj!

Sprawowanie nad kimś zwierzchnictwa to często bardzo niewdzięczna rola. Będąc szefem warto wyjść naprzeciw swoim pracownikom i zastanowić się, czy nie jest się typowym, nielubianym pracodawcą.

Zracji samej pozycji, szef/dyrektor to osoba, którą należy szanowaći przestrzegać jej poleceń. Jego decyzja jest najważniejsza,reprezentuje swoją firmę i zarządza pracownikami. Innym słowem,jeśli jesteś szefem, cokolwiek robisz, spoczywa na tobie olbrzymiaodpowiedzialność, a przez to łatwo wpaść w schematycznezachowanie, które może nie spodobać się wielu twoimwspółpracownikom. Narzekają oni zwłaszcza na kilka „typówszefów”. Stąd ta mała ściągawka, żeby zastanowić się nadwłasnym postępowaniem i nie dać się złapać w krzywdzące sidłaschematów.

Niezdecydowany

Niema nic bardziej frustrującego, niż praca z osobą, która zmieniazdanie częściej niż koszule. Wiadomo, w pracy biurowej niewszystko zależy od danej firmy i pracodawcy, terminy potrafią uleczmianie w przeciągu kilku minut. Jednak rzeczy zależne tylko odciebie, jako odpowiedzialny szef, uzgadniaj z innymi, tylko w raziepewności. Nie zmieniaj terminów spotkań, nie będąc pewnym czy nanie dotrzesz. To nie tylko irytujące, ale też bardzo niegrzeczne.Cała firma dostosowuje się do szefa, nie niszcz planów dnia izleceń innych, oni też robią istotne rzeczy, bez których firma,której jesteś szefem, rozpadnie się, jak zegarek bez konkretnejsprężynki.

Uparty

Wdobrej firmie jest dużo zrozumienia i świetna współpraca. Możnapowiedzieć, że w kwestii stawiania na swoim zdaniu szefowie dzieląsię na konsekwentnych i upartych. Ta pierwsza grupa jest najbardziejpożądana, to zrozumiałe, ale ta druga to zmora każdej firmy.Jeżeli nie nauczysz się rozróżniać tego i dostrzegać różnicęw podejściu, może się okazać, że przez twój upór pracownicynie będą z tobą współpracować, a jedynie wykonywać twojepolecenia.

Nieufny

Jeślimyślisz, że tylko ty potrafisz zrobić wszystko dobrze, to sięmylisz. Sprawdzanie każdego projektu czy maila do firm, z którymipracujecie, są nużące i bezsensowne. Wiadomo, twój nadzór jestbardzo ważny, ale szanuj też własne zdrowie i czas. Warto mieć wpracy zaufanych pracowników,  osoby, które będzieszobciążał odpowiedzialnością, ale i nagradzał za wysokie kompetencje. Powierzającim większą kontrolę, nawet jeśli nie zasiadają na najwyższychstołkach w firmie, zharmonizujesz pracę wszystkich.

Wybuchowy

Znerwicowanakadra, czekająca jak na szpilkach na wybuch swojego przełożonego,to marnowanie potencjału firmy i ich personalnie. Masz dużoobowiązków, musisz odczuwać spory stres, ale wyładowywanie tegona innych do niczego dobrego nie doprowadzi. Wyobraź sobie, że nakażdą twoją decyzję inni mogą zareagować krzykiem. Nie ma siły,która sprawi, że będzie ci z tym przyjemnie. Jeśli ludzie będąsię bać twoich reakcji, nigdy nie wprowadzisz dobrych relacji dofirmy, będzie strach zamiast szacunku i nerwowość zamiastskupienia.

Małokomunikatywny

Biegaszod spotkania do spotkania, rzadko odpowiadasz na maile, bo przecieżnie masz czasu, a do tego informacje wymieniasz z pracownikami wbiegu, nierzadko na korytarzu. Najchętniej w ogóle byś ich niewidywał, bo nie lubisz rozmawiać. Przykro, ale z tego nic dobregonie będzie. Można rozumieć zapracowanie, ale odcinając się odinnych, sprawiasz wrażenie zamkniętego na innych ludzi izarozumiałego. Zamknięty w sobie szef to lekkie nieporozumienie, zracji piastowanego urzędu musi umieć dogadywać się z ludźmi, a ztymi ze swojej firmy przede wszystkim. Jeżeli kadra nie poczuje ztobą nici porozumienia, a narady będą dla nich męczące przeztwoją osobę, a nie prowadzoną sprawę, współpraca będzie szłabardzo opornie.

Idealny

Jakktoś idealny może być złym szefem? To prosta psychologia, któramówi, że ludzi z natury drażnią osoby nieskazitelne. Brak wadjest podejrzany, to prowadzi do braku zaufania i rozkojarzenia, bociągle chce się szefa na czymś przyłapać. Nie próbuj na siłęudawać kogoś lepszego, niż jesteś. I nie ma tutaj mowy o sprawachzwiązanych z firmą, tu bądź idealny, ale w stosunkach z innymipokaż ludzką twarz. Naucz się dystansu do siebie, bo nawetniewinny żart z krzywo zawiązanego krawata czy notorycznym gubieniudługopisów, może sprawić, że wiele zyskasz. Zarówno w oczachswoich podwładnych, ale także ocieplisz wizerunek i możliwe, żewasze kontakty będą o wiele płynniejsze.

Szefie!Nie bój się poznać swoich pracowników, a jeśli już ich znasz, topozwól im na to samo. Jeśli pozwolisz im przekonać się, że potrafisz współpracować, to rola „tego złego” szybko przypadniekomuś innemu.