Inspektor musi zrobić swoje - KS Service
+
KSSERVICE

Inspektor musi zrobić swoje

Inspektor musi zrobić swoje
27/09/2016

Inspektor musi zrobić swoje

Kontrola za kontrolą. Czujemy się zagrożeni i zmęczeni jej przebiegiem? Pojawia się pokusa, aby utrudnić jej realizację a przy tym pokazać swoje niezadowolenie? Czy warto jednak – świadomie lub nie – komplikować pracę inspektora?

Kompetencje i uprawnienia

Każdy wykonuje swoją pracę. Również inspektor, który przestrzegając przepisów Kodeksu Pracy przeprowadza kontrolę w danej firmie. Jej sprawny przebieg zależy także od podmiotu podlegającego kontroli. Sporadycznie, ale jednak zdarza się, że niektórzy pracodawcy przeszkadzają w jej realizacji. Wynika to z faktu, iż wielu wspomnianych nie posiada odpowiedniej wiedzy na temat zakresu kompetencji kontrolującego oraz jego uprawnień. Zakres tych ostatnich przekłada się na określone zobowiązania po stronie pracodawcy. W przypadku ich lekceważenia i nie wypełniania można mówić o utrudnianiu czynności kontrolnych.

Cele kontroli

Podstawą prawną regulującą możliwości przeprowadzania kontroli jest ustawa z 13 kwietnia 2007r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz.U. z 2015r. poz. 640 ze zm.). Określa ona zakres oraz cele przeprowadzania kontroli, do których należy ustalenie faktycznego stanu w zakresie prawa pracy (przepisy i zasady BHP) oraz kontrola legalności zatrudnienia (weryfikacja dokumentacji zakładowej). Inspektor dysponuje ku temu wieloma uprawnieniami i przywilejami, które umożliwiają wypełnienie wszelkich ustaleń.

czytaj takżePIP planuje kontrole w 2016 roku

Tam proszę nie wchodzić!

Przeprowadzający kontrolę ma prawo do wstępu na teren posesji, budynków i pomieszczeń zakładowych. Również swobodnie może przeprowadzać nadzór nad obiektami, pomieszczeniami i stanowiskami pracy, w odpowiedni sposób monitorując funkcjonalność maszyn i urządzeń oraz testując procesy technologiczne i pracy. Bezpieczeństwo techniczne zakładu pracy jest ważnym przedmiotem każdej kontroli.

Poproszę o dokument…

Kontrole bywają odmienne i różnią się specyfikacją. W zależności od tego inspektorowi przysługują różne uprawnienia. Ogólnie rzecz ujmując, kontrolujący ma prawo wglądu do dokumentacji dotyczącej:

– planów budowy obiektów zakładowych, rysunków technicznych, dokumentacji technologicznej

– przeprowadzonych ekspertyz, badań i pomiarów odnoszących się do produkcji lub innej działalności.

Ponadto kontroler może bez przeszkód zażądać dostarczenia próbek produkowanych surowców lub materiałów, w takiej ilości, aby w pełni przeprowadzić analizę i badania. Ma również prawo żądać pisemnych lub ustnych oświadczeń od podmiotu podlegającego kontroli oraz zatrudnianych przez niego pracowników – zatrudnionych w przeszłości i pracujących aktualnie. Inspekcji podlegają także akta osobowe i dokumenty mówiące o rodzaju zatrudnienia. Wielu pracodawców boi się ujawniać dokumentacji pracowniczej bo albo jej w ogóle nie prowadzi albo obawia się, że inspektor dopatrzy się na ich podstawie nieprawidłowości. Prowadzenie powyższej dokumentacji jest obowiązkowe. Wymóg ten reguluje rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 28 maja 1996r.

Udaremnianie i utrudnianie

Choć ustawa PIP nie reguluje bezpośrednio kwestii nakładania kar za utrudnianie czynności inspektorskich, to jednak nie oznacza to, że takowe nie mogą mieć miejsca. Złe a zarazem utrudniające kontrolę zachowanie pracodawcy można uznać za wykroczenie, biorąc pod uwagę art. 225 par. 2 Kodeksu Karnego. Zgodnie z nim osoba, która udaremnia lub utrudnia wykonywanie czynności służbowych w zakresie inspekcji pracy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Udaremnianie nosi znamiona cięższych zachowań podmiotu kontrolowanego, które zupełnie uniemożliwiają realizowanie kontroli. Natomiast utrudnianie, jako łagodniejsza forma przestępstwa, sprowadza się do zakłócania przebiegu kontroli. Artykuł 283 par. 2 Kodeksu Pracy daje możliwość ukarania osoby utrudniającej działalność organu PIP grzywną od tysiąca do nawet 30 tys. zł. Kodeks Karny obszerniej interpretuje kwestię utrudniania i udaremniania kontroli niż Kodeks Pracy.