Depresja pourlopowa. Jak się ogarnąć?

Wakacje gwałtownie zakończyły już swój żywot, chociaż studenci cieszą się jeszcze z ostatnich dni wolności przed kolejnym rokiem akademickim. Pozostały jeszcze jesienne urlopy i ucieczki do krajów, gdzie wciąż można znaleźć trochę słońca. Większość z nas wraca już jednak z dni wypełnionych labą do swoich prac. Jak sobie z tym poradzić? Jak przeżyć po powrocie z urlopu?

Po pierwsze… Wykorzystaj wakacyjną energię. Zamiast zadręczać się myślami o natłoku obowiązków i wszelkich czynnikach stresogennych, zrób wszystko, by zmienić nastawienie. Wracasz do pracy wypoczęty i gotowy do działania. Przeżyłeś fajne chwile, wyspałeś się, udało ci się pozwiedzać i zjeść coś dobrego. Nawet jeśli nie do końca tak było, to postaraj się, by każda dobra chwila popchnęła cię do tego, by pozytywną energię przełożyć na swoje osiągnięcia.

Po drugie… Nie rzucaj się od razu na najtrudniejsze zadania. Zazwyczaj na samym początku powrotu do obowiązków mamy jeszcze rozbiegane myśli i trudności z koncentracją. Daj sobie czas z wchodzeniem w poważne, skomplikowane projekty i zacznij od czegoś mniejszego, by móc się swobodnie rozkręcić. Twoja energia z całą pewnością zostanie wykorzystana, o to się nie martw.

Po trzecie… Nie było cię kilka dni w pracy, więc zapewne nagromadziło ci się sporo zaległości. Musisz zapanować nad chaosem. Sporządź listę zadań do wykonania, zaznaczając, które z nich powinny zostać potraktowane w pierwszej kolejności, a które mogą poczekać trochę dłużej. Bez odpowiedniego planu będziesz miał problem z poradzeniem sobie ze wszystkim, dlatego taka rozpiska powinna pomóc. Nie twórz jednak długich, rozbudowanych list, bo stracisz na to mnóstwo czasu – przede wszystkim ma to być zestaw wskazówek.

Po czwarte… Postaraj się w ten sposób planować swój urlop, by kończył się on pod koniec tygodnia. Jeżeli wracasz z dalszego wyjazdu i zamierzasz od razu wrócić do pracy, to najpewniej przez pierwsze dni będziesz jeszcze bardziej zmęczony fizycznie, niż przed urlopem. Zafunduj więc sobie przedłużenie tego czasu w sobotę i niedzielę, kiedy będziesz mógł już spokojnie rozpakować się, wyspać i zregenerować siły przed pracą w poniedziałek.

Po piąte… Poproś przyjaciół z pracy, by opowiedzieli ci co działo się podczas twojej nieobecności – o zwolnieniach, prowadzonych projektach, konfliktach wśród pracowników i z klientami, wszystkim co wydaje im się istotne. Tak przygotowany nikt nie będzie w stanie cię zaskoczyć i doprowadzić do stanu, kiedy nie będziesz wiedzieć w jaki sposób zareagować. Wyobrażasz sobie, że rozmawiasz w skowronkach z klientem, który jest wyraźnie nieprzyjemny, a później dowiadujesz się, że wypowiedzieliście mu umowę? Nie wszystko dotrze do ciebie poprzez pocztę elektroniczną, a z kompleksową wiedzą łatwiej i szybciej zaczniesz radzić sobie z nowymi okolicznościami.