Portfolio grafika. O czym pamiętać?

Portfolio graficzne jest jedną z niezbędnych rzeczy w życiu zawodowym grafika. Nic tak nie pozwala potencjalnemu pracodawcy poznać kandydata, jak wgląd w jego styl, pomysłowość i technikę.

Portfolio to przegląd prac w formie pliku lub strony internetowej. Musi być odpowiednio przygotowane i dopracowane w każdym szczególe. Pracodawca szybko wykluczy grafika, który nie potrafi dobrze zadbać o graficzne przedstawienie swoich umiejętności. Portfolio można traktować jak rozwinięcie wiadomości z cv, które jest ciągle podstawowym dokumentem w staraniu się o pracę. Najczęściej jednak jest obowiązkowe przy aplikowaniu na oferty związane z pracą grafika. Grafika komputerowa uważana jest za jeden z zawodów przyszłości, ale trzeba mieć na uwadze, że nie wymaga ukończenia specjalistycznych studiów czy kursów. Utalentowany grafik, z masą pomysłów i zdolnością projektowania, wyróżni się na tle innych właśnie dobrym, kreatywnym portfolio.

Forma

Portfolio może być w formie pliku PDF, prezentacji multimedialnej oraz strony www. Tworząc portfolio trzeba wybrać czy skorzysta się z gotowego szablonu, czy przygotowuje całość samodzielnie od podstaw. Jeśli posiadamy w swoim dorobku dużo prac trzeba dokonać rzetelnej selekcji, mając na uwadze wymagania konkretnego pracodawcy. Dobrym pomysłem jest umieszczenie odsyłacza czy linku do strony z rozwinięciem prac. Osoby twórcze mają blogi, na których dzielą się ze społecznością swoim talentem, dla pracodawcy jest to dobre miejsce, żeby lepiej poznać kandydata.

Aktualność

Każdy artysta pracuje w swoim tempie i do tego dostosowuje swój grafik. W zależności od czasu powstawania prac należy przemyśleć zamieszczanie przy nich dat. Po dokonaniu selekcji może się okazać, że prace, które chcemy umieścić w portfolio, są starszej daty lub z krótkiego okresu czasu. W takim wypadku lepiej zrezygnować z podpisywania czasem powstania. Inaczej sprawa wygląda, gdy wybrane prace pokazują nasz rozwój i poprawę kunsztu wraz z upływem czasu. Warto też pamiętać, że same stare daty mogą sprawiać wrażenie wypadnięcia z rynku pracy, a same nowe, mogą świadczyć o braku doświadczenia i małego zaplecza artystycznego.

Minimalizm

Traktowanie portfolio jak miejsca do wrzucenia wszystkiego, co się ma, może wprowadzić niepotrzebny chaos. Umiejętnościami trzeba się chwalić, ale postawienie na prezentacje projektów i samego siebie, bez przygniecenia tego szatą graficzną, zawsze sprawdzi się najlepiej. Można pomyśleć o spersonalizowaniu podstrony pod projekt konkretnego pracodawcy. Pokaże to elastyczność i obraz projektów w innym świetle, co może okazać się kluczowe. Podział na kategorie, obojętnie, jakiej formy, nada spokojniejszej formy i ułatwi poruszanie się po portfolio.

Dobra jakość

Nawet najlepsza graficznie praca czy doskonały projekt, ale przedstawione w słabej jakości pliku, mają małe szanse na obronę. Kiepska rozdzielczość gubi istotne detale, czasem miesza kolory i psuje efekt końcowy. Wielkość pracy powinna pozwalać na obejrzenie najważniejszych elementów bez powiększenia.

Dodatkowo

Warto odseparować w portfolio miejsce na przedstawienie siebie. Nie jak w cv, ale pamiętając o wypisaniu podstawowych danych, jak imię, nazwisko i kontakt. Dodatkowo, można umieścić listę osiągnięć konkursowych, wystaw i wyróżnień. Pisząc o sobie wystarczy przedstawić to w krótkiej, przystępnej formie, przedstawiając zainteresowania, motywacje i cele. Dobrze, żeby ta część pokazywała, że oprócz wykonywania dobrych prac jest się też ciekawą, wartą współpracy, osobą.

Dynamiczne zmiany

Portfolio nigdy nie powinno być dla autora skończone. Jasne, musi mieć porządną formę, dobry styl i świetne prace, ale tylko dla zewnętrznego odbiorcy. Grafik ciągle szuka i znajduje inspiracje, zmienia swój sposób postrzegania i rozwija się. Dzięki temu jego portfolio nabiera z czasem nowego wyrazu i przeistacza się wraz z twórcą.

Jak zniechęcić?

Każdego rekrutera odrzuci chaos i brak przejrzystości portfolio, które będą przeszkadzały w odczytaniu układu. Praca musi być spójna i mieć podział ze względu na tematykę. Źle widziane jest też zbyt dużo przykładów i natłok bodźców w postaci kolorów, animacji, informacji czy dźwięków. Szybko można się skreślić błędami stylistycznymi i ortograficznymi, dlatego warto poprosić kogoś o sprawdzenie treści.