+
KSSERVICE

Pracownicy migrujący z lepszą ochroną w Europie

Pracownicy migrujący z lepszą ochroną w Europie
09/10/2020

Pracownicy migrujący z lepszą ochroną w Europie

Pracownicy migrujący są coraz lepiej chronieni w Europie. Przykładowo utrata pracy w Niemczech przez pracownika z innego kraju Unii Europejskiej (UE) nie będzie oznaczała automatycznie utraty przez niego świadczeń socjalnych. Będzie miał on do nich bowiem prawo nadal, jeżeli jego dzieci uczęszczają do tamtejszej szkoły.

Na jakiej podstawie wnioskować można o lepszej ochronie pracowników migrujących wewnątrz UE?

Otóż powyższe wnioski wyciągnięte zostały na kanwie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z dnia 6 października 2020 roku. Sprawa dotyczyła Polaka, który pracował w Niemczech, a jego córki były uczennicami tamtejszych szkół. TSUE w swym wyroku uznał, iż pozbawienie mężczyzny podstawowych świadczeń socjalnych (w tym zasiłku dla bezrobotnych i na dzieci) w związku z utratą przez niego pracy jest przejawem nierównego traktowania. Zdaniem sędziów Trybunału prawo do pobytu w Niemczech, a tym i również pomocy w utrzymaniu, wynika z faktu, iż dzieci uczyły się w niemieckich placówkach oświatowych.

Należy też pamiętać, iż nie jest to jedyna dobra informacja dla pracowników migrujących. Korzystna jest bowiem dla nich również opinia rzecznika generalnego TSUE Macieja Szpunara z dnia 17 września 2020 roku w sprawie dotyczącej poszukiwania pracy przez obywatela kraju UE w innym państwie członkowskim Wspólnoty. Jeśli zostanie ona podtrzymana przez TSUE, wówczas osoby takie zyskają lepsze gwarancje pobytu za granicą.

Czego dokładnie dotyczą omawiane powyżej sprawy w kontekście pracowników migrujących?

Pierwsza z poruszanych spraw dotyczyła pracownika z Polski, który od 2013 roku mieszka i pracuje w Niemczech z dwoma nastoletnimi córkami. W latach 2015 i 2016 pracował w tym kraju, a następnie był bezrobotny. W okresie od września 2016 roku do czerwca 2017 roku pobierał on świadczenia socjalne, między innymi z podstawowej ochrony socjalnej – zasiłek socjalny z tytułu bezrobocia (Arbeotslosengeld II) oraz dodatkowo zasiłek socjalny na dzieci (Sozialgeld).

Ów Polak złożył następnie wniosek o wypłatę powyższych zasiłków w kolejnym okresie, od czerwca do grudnia 2017 roku, lecz odmówiono mu ich przyznania ze względu na to, że w tym czasie nie miał statusu pracownika i przebywał w Niemczech jako poszukujący etatu (ponownie rozpoczął pracę w dniu 2 stycznia 2018 roku).

Polak nie zgodził się z taką decyzją i sprawa trafiła do sądu, który przyznał mu rację, jednakże niemiecki organ, który odmówił prawa do zasiłków, odwołał się od tego wyroku. Wówczas Sąd II Instancji zadał pytanie prejudycjalne do TSUE.

Sam Trybunał w swym wyroku określił zakres uprawnień, jakie przysługują byłym pracownikom migrującym, którzy mają na utrzymaniu dzieci uczęszczające do szkół w państwie, w którym była świadczona praca. Wydając wyrok sędziowie TSUE wzięli pod uwagę:

  • rozporządzenie nr 492/2011 w sprawie swobodnego przepływu pracowników wewnątrz Unii (Dz.U. z 2011 r. L 141, s.1)
  • rozporządzenie nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz.U. z 2004 r. L 200, s.1)
  • dyrektywa 2004/38/WE w sprawie prawa obywateli Unii i członków ich rodzin do swobodnego przemieszczania się i pobytu na terytorium państw członkowskich (Dz.U. z 2004 r. L 158, s.77)

Zdaniem sędziów pierwszy z tych aktów wyklucza możliwość automatycznego pozbawienia świadczeń socjalnych, jeśli rodzina korzysta z autonomicznego prawa do pobytu w związku z uczęszczaniem dzieci do szkoły. Wynika to z samego pobytu opiekuna jako pracownika, będąc skutkiem migracji za pracą, lecz utrzymuje się także po utracie etatu, w tym zatem i również dla byłego zatrudnionego, który musi sprawować pieczę nad małoletnimi dziećmi kontynuującymi naukę. Tym samym rozporządzenie to gwarantuje równe traktowanie również w zakresie korzystania ze świadczeń socjalnych.

Jak zatem wskazali sędziowie: „Dzięki takiej interpretacji osoba, która wraz ze swoja rodziną zamierza opuścić państwo członkowskie w celu podjęcia pracy w innym kraju UE, nie będzie narażona na ryzyko, że w przypadku utraty statusu pracownika zostanie zmuszona do przerwania nauki swoich dzieci i powrotu do państwa macierzystego”.

Sędziowie TSUE wskazali również, iż w omawianej sprawie rodzina ma prawo do równego traktowania również na podstawie rozporządzenia 883/2004, a z kolei dyrektywa 2004/38/WE przewiduje odstępstwo od zasady niedyskryminacji. Na tej właśnie podstawie niektórym osobom można odmówić świadczeń socjalnych, by nie stały się one nieracjonalnym obciążeniem dla systemu pomocy społecznej danego państwa członkowskiego.

W tym jednak przypadku to odstępstwo nie ma zastosowania, gdyż rodzina w tej sytuacji ma prawdo pobytu nie tylko z powodu zatrudnienia lub poszukiwania pracy, lecz także to autonomiczne, wynikające z uczęszczania dzieci do niemieckich szkół.

A czego dotyczyła korzystna dla pracowników migrujących opinia rzecznika generalnego TSUE?

Otóż opinia rzecznika dotyczyła również prawa pobyt w związku z podejmowaniem pracy, jednakże w innym zakresie. Generalnie obywatele UE mają prawo do pobytu na terenie innego państwa członkowskiego przez okres nieprzekraczający 3 miesięcy, bez spełniania jakichkolwiek warunków czy też formalności, poza posiadaniem ważnego dokumentu tożsamości lub paszportu.

O takim prawie stanowi art. 6 dyrektywy 2004/38/WE. Z kolei art. 14 tejże dyrektywy mówi o tym, iż państwo członkowskie nie może wydalić obywatela UE lub członków jego rodziny, jeśli wjechali na jego terytorium w poszukiwaniu pracy i dostarczą dowód, iż te poszukiwania kontynuują, mając realną szansę na zatrudnienie.

W takim położeniu znalazł się obywatel Grecji, który 27 października 2015 roku złożył wniosek w sprawie prawa pobytu w Belgii jako osoba poszukująca pracy na okres przekraczający 3 miesiące. I tenże wniosek został odrzucony przez belgijski urząd ds. cudzoziemców w dniu 18 marca 2016 roku.

Odmowa uzasadniona została tym, iż zainteresowany nie był jeszcze zatrudniony w Belgii, a przedstawione przez niego dokumenty nie wskazywały, by miał on rzeczywistą szansę na zatrudnienie. Konsekwencją tej odmowy był nakaz opuszczenia kraju w terminie 30 dni od wydania decyzji. Grek jednak tę decyzje zaskarżył, argumentując to tym, iż 6 kwietnia 2016 roku został zatrudniony przez Parlament Europejski jako stażysta, co świadczyłoby o tym, iż jednak miał szansę na zatrudnienie. I w tym przypadku belgijski Sąd II instancji skierował pytanie prejudycjalne do TSUE.

W odpowiedzi Maciej Szpunar, rzecznik generalny TSUE wykazał, iż państwa członkowskie są zobowiązane do wyznaczania obywatelom UE poszukującym pracy rozsądnego terminu, w którym ci ostatni powinni udowodnić, że poszukują pracy. I dopiero po upływie tego terminu obywatele ci muszą wykazać, że kontynuują poszukiwanie pracy, mając realną szansę na jej znalezienie.

W tym kontekście, na co zwraca uwagę Maciej Szpunar, termin 3 miesięcy liczony od początkowego 3-miesięcznego terminu legalnego pobytu bez jakichkolwiek dodatkowych dokumentów wydaje się być terminem rozsądnym. Jednakże każda zmiana okoliczności w sytuacji obywatela UE poszukującego pracy, która nastąpiła po podjęciu decyzji o ograniczeniu jego prawa pobytu, powinna być brana pod uwagę przy kontroli sądowej całej sytuacji. Tym samym w rozpatrywanej sprawie przy ocenie zasadności decyzji wydalającej tegoż obywatela Grecji, sąd powinien uwzględnić fakt, że znalazł on zatrudnienie już po decyzji belgijskiego urzędu ds. cudzoziemców.

Podsumowując, unijne prawa przede wszystkim na czoło wysuwają obowiązek równego traktowania każdego obywatela państwa członkowskiego. To powoduje, iż również pracownicy migrujący do innych państw członkowskich mają takie same prawa, jak obywatele tegoż państwa. I te właśnie prawa podkreślają ostatnie opinie i wyroki TSUE.