+
KSSERVICE

Wnioski z raportu MFW dotyczącego spadku liczby osób w wieku produkcyjnym dla Polski

Wnioski z raportu MFW dotyczącego spadku liczby osób w wieku produkcyjnym dla Polski
19/07/2019

Takie symulacje oznaczają, iż wręcz koniecznością stanie się zwiększenie wydatków państwa na emerytury i ochronę zdrowia. Prognozuje się, iż stopa zastąpienia (czyli relacja wysokości emerytury do wysokości ostatniego wynagrodzenia) spadnie w naszym kraju z ponad 50% obecnie do mniej niż 30%. W związku z tym rządzący znajdą się pod dużą presją społeczną i zmuszeni będą podjąć działania, zmierzające do zmiany tej sytuacji. To powinno skutkować wprowadzeniem mechanizmów, które podniosą stopę zastąpienia do 40%, co jest zresztą zgodne z minimum rekomendowanym przez Międzynarodową Organizację Pracy.

Jednak wprowadzenie takich mechanizmów wyrównawczych, skutkujących wzrostem stopy zastąpienia, oznaczać będzie zwiększenie wydatków budżetowych w tym zakresie. Szacuje się, iż Polska będzie przeznaczać na zdrowie i świadczenia emerytalne 25% dochodu narodowego brutto, wobec 16% obecnie.

Czego jeszcze powinniśmy oczekiwać, mając na względzie powyższe wnioski MFW?

Cóż, zwiększone wydatki budżetowe w jakiś sposób muszą zostać sfinansowane. Zatem będą to albo zwiększone podatki, albo wyższe deficyty budżetowe. Z punktu widzenia całej gospodarki zasadniczo nie ma różnicy pomiędzy jednym, a drugim rozwiązaniem. Wyższe podatki oznaczają dla gospodarki spowalnianie wzrostu gospodarczego. Natomiast wyższy deficyt zwiększa ryzyko refinansowania długu, co w efekcie końcowym również spowalnia wzrost gospodarczy. Zatem, według prognoz MFW, produkt krajowy brutto w latach 2020-2050 będzie rósł o 1,3% rocznie wolniej, niż gdyby zmian demograficznych nie było. Globalnie zatem produkt krajowy brutto Polski w roku 2050 będzie o 40% niższy w porównaniu do scenariusza bez kryzysu demograficznego.

Skutek tego wszystkiego będzie taki, iż praktycznie w tej perspektywie czasowej (do roku 2050) nie dogonimy Europy Zachodniej pod względem poziomu rozwoju gospodarczego. W chwili obecnej pod względem Produktu Krajowego Brutto (PKB) na mieszkańca jesteśmy na poziomie 71% średniej europejskiej, gdy cały region Europy Środkowej i Wschodniej jest na poziomie 52%.

Gdyby nie było zmian demograficznych, wskaźnik ten do roku 2050 urósłby o 22%, co spowodowałoby faktyczne zrównanie poziomu rozwoju gospodarczego Polski i Europy Zachodniej. Tymczasem zmiany demograficzne są nieuniknione, tym samym nasz wskaźnik urośnie tylko o 8%, tym samym za ponad 30 lat w poziom rozwoju gospodarczego stanowić będzie 80% poziomu europejskiego.

Będziemy więc „doganiać Zachód” cztery razy wolniej niż w ostatnich latach. Ostatni krok do przodu w tym zakresie, gdy wzrost wyniósł też 8%, zajął nam 8 lat, od roku 2010 do roku 2018. Niestety, wskutek zmian demograficznych, kolejny taki wzrost trwać będzie aż 30 lat.

Podsumowując, prognozowane zmiany demograficzne na rynku pracy wydają się być nieuchronnymi. Zresztą obecnie obserwujemy tego symptomy. Tym niemniej już dziś powinniśmy podejmować wszelkie możliwe działania, by skutki tych zjawisk łagodzić. To od dziś podjętych decyzji na tym polu zależy przyszłość nas, jak i przede wszystkim naszych dzieci.

[Głosów:0    Średnia:0/5]