Zarabiasz za mało?

Większość z nas nie jest zadowolona z wysokości pensji, które otrzymuje, dlatego też, chcąc nie chcąc, nauczyliśmy się z tym żyć i względnie akceptować to co posiadamy. Czy jednak rzeczywiście musi tak być? Co świadczy o tym, że nie jest to tylko zwyczajowe narzekanie, ale rzeczywiście zarabiamy za mało i mało podstawy do próby zmiany tego stanu rzeczy?

Po pierwsze… Twoja firma notuje sukces za sukcesem, stale rosnąć i rozwijając się jako przedsiębiorstwo. Tymczasem nie idzie za tym wzrost twojego wynagrodzenia, mimo że pracujesz długo i solidnie. W takiej sytuacji zdecydowanie warto porozmawiać z pracodawcą i podjąć sensowne kroki, by pensja była satysfakcjonująca.

Po drugie… Twoje wynagrodzenie nie zmieniło się od czasu twojego zatrudnienia. Zazwyczaj wtedy zgadzamy się na warunki współpracy, nawet jeżeli do końca nam one nie odpowiadają. Licząc, że po jakimś czasie ta sytuacja naturalnie ulegnie zmianie. Kiedy jednak nie chcesz zmienić miejsca pracy, a twoje zarobki stoją w miejscu, to jest to solidny powód do rozpoczęcia negocjacji na nowo.

Po trzecie… Twój zakres obowiązków się zwiększył. Jesteś cenionym i doświadczonym pracownikiem, który jest w stanie poradzić sobie merytorycznie z rosnącymi wymaganiami i listą zadań do wykonania. Ty nie masz już czasu niemalże na nic, skacząc z obowiązku w obowiązek, a twoja płaca wciąż ani drgnie? Trochę to nie fair…

Po czwarte… W internecie dostępnych jest wiele statystyk o niemalże każdym możliwym stanowisku pracy. Porównaj ile zarabiają twoi koledzy po fachu. Weź pod uwagę staż, doświadczenie, kompetencje i wielkość miasta, w którym pełnione są obowiązki. Jeśli na ich tle wypadasz blado, to masz podstawy do tego, aby porozmawiać o tym z szefem i powalczyć o wyższe uposażenie.

Po piąte… W firmie następuje duża rotacja? Często jest to następstwem tego, iż pracownicy są niezadowoleni z wysokości wynagrodzeń. Najłatwiej jest wtedy zmienić pracę na taką, którą spełni te wymagania. Możliwe więc, że pracujesz w miejscu, który stara się oszczędzać na każdym kroku lub zwyczajnie nie szanuje umiejętności i kompetencji swojej kadry. Przemyśl to zagadnienie szczegółowo i zareaguj.

Po szóste… Myślisz o pracy na zasadach „jak dobrze, że w ogóle jest?”. Rynek pracy obecnie jest mocno dynamiczny i rozwojowy, co odzwierciedla się w najniższym bezrobociu od 26 lat. Teraz to pracodawcy muszą wiele zrobić, by zatrzymać swoją kadrę i jednocześnie przyciągnąć do siebie kolejne kompetentne osoby. Uwierz w swoje możliwości i zanalizuj doświadczenie, które posiadasz. Naprawdę wydaje ci się, że miejsce, w którym pracujesz jest wszystkim na co cię stać? Z całą pewnością tak nie jest i jeżeli obecny pracodawca nie docenia cię, to zbierz w sobie wewnętrzną siłę i spróbuj porozmawiać o podwyżce. Jeśli okaże się, że nie ma to szans, to zainteresuj się innymi ofertami na rynku. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana!

Po siódme… Zasiedziałeś się w pracy i coraz trudniej ci o znalezienie mobilizacji do dalszego wykonywania zleceń? Czujesz się niedoceniony, zły i rozczarowany polityką wynagrodzeń? Oj, nie będzie z tego nic dobrego. Najpewniej spadnie jakość wykonywania twojej pracy lub zaczniesz rozglądać się za nowym pracodawcą. Radzimy jednak, byś nie uległ złudzeniu, że to jedyne możliwe wyjście. Pracodawcy bardzo często nie dostrzegają takich problemów lub błędnie uznają, że jesteś zadowolony z pensji, skoro nie próbujesz jej zmienić. Może rzeczywiście wystarczy szczera rozmowa z szefem, by sytuacja się zmieniła?