Delegowanie pracowników ma się całkiem dobrze - KS Service
+
KSSERVICE

Delegowanie pracowników ma się całkiem dobrze

Delegowanie pracowników ma się całkiem dobrze
02/10/2021

Delegowanie pracowników ma się całkiem dobrze

W bieżącym roku organ rentowy wystawił niemalże 440 tys. dokumentów dla pracowników delegowanych do pracy wewnątrz Unii Europejskiej. Jest to wzrost o ponad 8% w stosunku do roku poprzedniego. Zdaniem ekspertów takie dane świadczą o tym, iż deficyt pracowników nie jest wyłącznie polskim problemem, a panująca nadal epidemia niewiele w tej kwestii zmieniła.

Co zatem wynika z danych o ilości pracowników delegowanych do pracy wewnątrz Unii Europejskiej?

Generalnie osoby zatrudnione w Polsce nie rezygnują z możliwości swobodnego przemieszczania się na terenie Unii Europejskiej (UE). Często są one bowiem delegowane poprzez rodzime przedsiębiorstwa do wykonywania pracy w innych państwach członkowskich. I z uwagi na przejściowy charakter delegowania nadal podlegają w tym czasie polskim ubezpieczeniom społecznym, opłacając składki do krajowego systemu, otrzymując również z niego potencjalne zasiłki.

Warunkiem jednakże podlegania ubezpieczeniom i otrzymywania zasiłku jest uzyskanie specjalnego dokumentu – zaświadczenia A1 wydawanego przez organ rentowy. Takie zaświadczenie potwierdza, iż pracownik wykonujący pracę na terenie UE podlega ustawodawstwu z zakresu zabezpieczenia społecznego (a zatem zarówno ubezpieczeniom społecznym, jak i zdrowotnym) na terenie naszego kraju. Jeżeli natomiast ktoś takiego zaświadczenia nie posiada, winien być ubezpieczonym tam, gdzie taką pracę wykonuje.

Samo zaświadczenie A1 wydane przez jedno z państw członkowskich jest wiążące dla instytucji oraz służb zatrudnienia w innym państwie członkowskim tak długo, dopóki nie zostanie wycofane lub uznane za nieważne.

Co zatem wiadomo obecnie o skali delegowania w kontekście epidemii i zjawisk jej towarzyszących?

Generalnie od stycznia do sierpnia bieżącego roku wystawiono 438.516 zaświadczeń A1, gdy tymczasem w analogicznym okresie roku ubiegłego było ich 405.815 sztuk. Zatem można mówić w tym kontekście o długotrwałej tendencji wzrostowej, tym bardziej, iż w latach poprzednich, czyli okresie od 2016 do 2019, liczba wydanych zaświadczeń wzrosła o 26,09%. Zatem epidemia nie wyhamowała tej tendencji.

Przeczytaj  Kontrowersje wokół rekompensat dla artystów

Zdaniem Łukasza Kozłowskiego z Federacji Przedsiębiorców Polskich, takie ilości wydanych zaświadczeń A1 są wynikiem zacieśniających się relacji gospodarczych w ramach wspólnego rynku na obszarze UE. A polscy przedsiębiorcy coraz mocniej zaznaczają na tym rynku swoją obecność, co ma wpływ na wzrost liczby delegowanych pracowników.

Można w tym kontekście mówić o długoterminowym trendzie, który, jak pokazują dane, nie został zachwiany przez epidemię. Wręcz przeciwnie, popyt na pracę w wielu sektorach gospodarki nie spadł, szczególnie w takich branżach jak budownictwo, usługi czy też transport.

Zresztą taką diagnozę potwierdza również Michał Wysłocki, dyrektor działu prawa imigracyjnego w Kancelarii Sadkowski i Wspólnicy, zauważając, iż deficyt pracowników i kłopoty z ich pozyskaniem to nie jest wyłącznie domena polskiej gospodarki. Epidemia w tym elemencie niewiele zmieniła, gdyż chociażby branża budowlana czy też transportowa niewiele ucierpiały wskutek wprowadzonych restrykcji. A to właśnie w tych sektorach delegowań było i jest najwięcej.

Gdzie są zatem obecnie szczególnie duże braki kadrowe?

Otóż szczególnie duże braki kadrowe mają przedsiębiorcy na zachodzie Europy. Zakładać można, iż występują u nich obecnie podobne problemy, jak i w naszym kraju, czyli znaczny niedobór ludzi z odpowiednim wykształceniem i umiejętnościami. Stąd też przedsiębiorstwa z tamtych regionów chętnie posiłkują się pracownikami z zagranicy.

Osoby zasilające zagraniczny rynek pracy to pracownicy, przyjeżdżający do państw Europy Zachodniej z innych krajów unijnych (w tym właśnie z Polski) i są tam zatrudniane bezpośrednio, bądź też są tam delegowane. Istotnym jest również, iż w przypadku delegowania mowa jest nie tylko o pracownikach polskich, delegowanymi bowiem mogą być również cudzoziemcy spoza UE, którzy swój pobyt i pracę zalegalizowali w Polsce.

Zresztą mocno obserwowany jest na tym rynku trend wzrostowy, gdyż coraz więcej przedsiębiorstw zwraca się o pomoc przy delegowaniu pracowników do Holandii czy też Niemiec, szczególnie z branży budowlanej.

Przeczytaj  Wskaźnik dobrobytu

Dlaczego mamy do czynienia z trendem wzrostowym w zakresie delegowania, gdy tymczasem w Polsce również brakuje pracowników?

Jak słusznie zauważa Michał Wysłocki, warunki finansowe oferowane w innych państwach członkowskich UE, szczególnie w jego zachodniej części, są po prostu atrakcyjniejsze. I nawet cudzoziemcy pracujący w Polsce, jeśli tyko pojawi się dla nich możliwość oddelegowania chociażby do Niemiec (czyli bez dużego ryzyka), chętnie z niej korzystają.

Warto również zauważyć, iż w tym zakresie jest coraz mniej barier komunikacyjnych i formalnych, co zdecydowanie zachęca do ruchów związanych z delegowaniem.

Z kolei Paweł Żebrowski, rzecznik ZUS, tłumaczy, iż przedsiębiorstwa delegujące pracowników przystosowały się do innej rzeczywistości pandemicznej. Poza tym mamy też do czynienia ze znacznym stopniem wyszczepienia społeczeństwa i poluzowaniem obostrzeń, co pozwoliło wielu przedsiębiorcom na wznowienie, a nawet rozszerzenie działalności. Powodem wzrostu zainteresowania pracownikami delegowanymi może być też przesunięcie terminów realizacji kontraktów wstrzymanych w roku 2020 i przełożonych na rok 2021.

Gertruda Uścińska, prezes ZUS, stwierdza wręcz, iż „Polacy bardzo chętnie korzystają z możliwości przemieszczania się i pracy w krajach UE. Jesteśmy liderem, jeśli chodzi o delegowanie pracowników w całej Unii Europejskiej. Głównym kierunkiem od lat są Niemcy oraz Francja. Bardzo ściśle współpracujemy z tymi krajami, a także z Holandią. Wymieniamy doświadczenia oraz informacje o delegowanych pracownikach.”

Podsumowując, na rynku delegowania pracowników praktycznie w ogóle nie widać negatywnego wpływu epidemii i jakiegokolwiek zastoju z tym związanego. Wręcz przeciwnie, trwale przyrasta nam liczba wydawanych zezwoleń A1 dla pracowników delegowanych do pracy w innych krajach członkowskich UE. Ważnym jest też, iż owo delegowanie dotyczy nie tylko pracowników polskich, lecz również i obcokrajowców, którzy swój pobyt i pracę zalegalizowali właśnie w Polsce. Swobodnemu przemieszczaniu się wewnątrz UE sprzyja również zmniejszanie barier komunikacyjnych i formalnych.