Edukacja, a przyszłe potrzeby rynku pracy - KS Service
+
KSSERVICE

Edukacja, a przyszłe potrzeby rynku pracy

Edukacja, a przyszłe potrzeby rynku pracy
08/04/2023

Edukacja, a przyszłe potrzeby rynku pracy

Obecnie szacuje się, iż 3/4 pracodawców w Unii Europejskiej boryka się z problemem, jakim jest brak pracowników. Edukacja z myślą o potrzebach rynku pracy, jak i wyzwaniach współczesnego świata, jest zadaniem, które stoi przed systemami kształcenia na całym świecie. Działania w tym zakresie niewątpliwie należy podjąć już teraz.

Jak zatem spojrzeć na kwestie edukacji w kontekście przyszłego rynku pracy?

Niewątpliwie zrównoważony rozwój kompetencji jest wyzwaniem dla współczesnych gospodarek i wymaga podjęcia konkretnych działań. Należy stworzyć coś w rodzaju efektywnego ekosystemu, gdzie wszyscy kluczowi gracze będą skutecznie działać jak jeden organizm, wspierający rozwój kompetencji potrzebnych na rynku pracy, jak podkreśla Paweł Poszytek, dyrektor generalny Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji.

Co 5 lat Światowe Forum Ekonomiczne publikuje listę kluczowych kompetencji, najbardziej przydatnych we współczesnym świecie. Ostatnią taką listę przedstawiono w roku 2020 i lista ta obejmuje 9 umiejętności, przy czym pierwsze 5 zaliczyć można do kompetencji poznawczych, takich jak:

  • analityczne myślenie
  • zdolność do efektywnego uczenia się
  • kreatywność
  • rozwiązywanie złożonych problemów

Jest to bardzo ciekawy zestaw kompetencji świadczący o tym, iż największy nacisk kładziony jest na poznanie i zdolność do przetwarzania informacji oraz danych.

Jak podkreśla Paweł Poszytek, wchodzimy w erę Przemysłu 4.0, cyfryzacji oraz sztucznej inteligencji, co oznacza, iż będziemy musieli pracować nad dużymi zbiorami danych. Tego typu umiejętności potrzebne będą we wszystkich sferach i we wszystkich dziedzinach życia, a poza tym istnieje na pewno potrzeba kreowania umiejętności komunikacyjnych pod kątem pracy w interdyscyplinarnych zespołach, a w przyszłości z myślą o komunikacji z maszynami.

Generalnie zatem wiemy jakich umiejętności potrzebujemy, natomiast teraz trzeba stworzyć coś na kształt efektywnego ekosystemu, łączącego system edukacji oraz świat biznesu i gospodarki tak, by światy te mogły mówić tym samym językiem.

Z kolei Maciej Kazimierczak, prezes Elefanco, zauważa, iż nie możemy mówić tylko o konkretnych kwestiach dotyczących naszej gospodarki czy rynku wewnętrznego. Na pewno bowiem musimy być w stanie nadążać za zmianami oraz być w stanie zaoferować innym krajom propozycje wartości, które okażą się potrzebne na rynku w określonym momencie.

W przyszłości zatem Polska musi być w stanie dostarczać zarówno dobra eksportowe, jak i wiedzę, a z tym na pewno powiązane jest zagadnienie edukacji oraz zatrzymywania rodzących się talentów w naszym kraju.

Co zatem powinniśmy wiedzieć w odniesieniu do kwestii zatrzymywania młodych talentów W Polsce?

Jak zauważa Maciej Kazimierczak, Polska uczestniczy w różnych programach takich jak Erasmus+ czy też inicjatywa WorldSkills, by kreować talenty wśród młodych ludzi. Osoby takie wysyłane są na międzynarodowe staże, dzięki czemu mogą zobaczyć, jak działa taki biznes oraz poznać najnowocześniejszy sprzęt używany w przemyśle. Tym samym dokonuje się łączenie świata biznesu i edukacji.

Przeczytaj  Możliwy spór o stanowisko szefa RDS

Poza tym ważna jest też rola międzynarodowych konkursów, takich właśnie jak WorldSkills, promujących szkolnictwo zawodowe. Tutaj w rywalizacji biorą udział uczniowie i studenci szkół branżowych z całego świata, konkurując o tytuł najlepszego specjalisty w ponad 40 różnych dyscyplinach zawodowych.

Jest to zatem na pewno okazja dla młodych ludzi, by spróbować swoich sił, a dzięki tym konkursom jesteśmy w stanie wyłowić diamenty spośród polskiej młodzieży, na co wskazuje Paweł Poszytek.

Na pewno z problemem zrównoważonego rozwoju kompetencji powiązana jest kwestia szkolnictwa branżowego. Otóż w 2021 roku braki w zatrudnieniu dotknęły 28 zawodów, od budownictwa i ochrony zdrowia po inżynierię i informatykę. Obecnie natomiast trudności ze znalezieniem pracowników z niezbędnymi umiejętnościami zgłasza ponad 3/4 przedsiębiorstw w Unii Europejskiej. Paweł Poszytek podkreśla, iż pracodawcy generalnie poszukują wykwalifikowanych pracowników z danej branży, a takie ubranżowienie przyczynia się do zrównoważonego wzrostu zatrudnienia i prowadzi do większej innowacyjności oraz poprawy konkurencyjności przedsiębiorstw.

Co zatem jest istotne w kontekście edukacji branżowej?

Generalnie na pewno jako Polska powinniśmy brać przykład, pod kątem organizacji prowadzenia edukacji branżowej, z takich krajów jak Austria, Niemcy czy też Szwajcaria. Wiemy jakie ogólne rozwiązania zastosować, natomiast ważny i wręcz kluczowy jest rozkład akcentów. Na pewno dobrym pomysłem jest włączenie przedsiębiorstw w proces edukacji branżowej, zaś rolą szkoły będzie bardziej monitorować sam proces edukacji, ale nie być całkowicie odpowiedzialnym za ten proces. Maciej Kazimierczak podkreśla z kolei, że potrzebę nauczania konkretnego zawodu zweryfikuje sam rynek, a niewidzialna ręka rynku wskaże, na które zawody jest największe zapotrzebowanie.

Niewątpliwie posiadanie konkretnego fachu jest coraz bardziej cenione, a tymczasem wiele osób młodych wybrało uniwersytety, traktując edukację zawodową jako coś o szczebel niższego. Dlatego też obecnie na rynku brakuje profesjonalistów, a ceny za ich usługi są dużo wyższe. Spotkać się można wręcz obecnie z sytuacją, gdzie zarobki wykwalifikowanego hydraulika są porównywalne z wynagrodzeniem menedżera wyższego szczebla w korporacji.

Co jeszcze ma znaczenie w kontekście przyszłości i wymaganych kompetencji na rynku pracy?

Zasadniczo zagadnienie rozwoju kompetencji powiązane jest z trendami dotyczącymi sposobu budowania piramidy wiedzy. Warto w tym kontekście spojrzeć na koncepcję T-shaped skills prezentowaną przez Daniela Di Giusto, współtwórcę i dyrektora wykonawczego Tech to The Rescue. T-shaped skills to dobrze zdefiniowane umiejętności wykorzystywane zwłaszcza w branży IT, gdzie profesjonaliści na co dzień mają do czynienia ze złożonymi problemami.

Termin T-shaped skills definiuje pewien sposób samokształcenia, zakładający skupienie się na budowaniu bardzo głębokiej, dobrze ugruntowanej wiedzy w konkretnej, specyficznej dziedzinie w połączeniu z wystarczającą szeroką wiedzą ogólną w innych obszarach, pozwalającą zrozumieć złożoność problemów. Chodzi więc zatem o bycie ekspertem w konkretnej dziedzinie i jednoczesne posiadanie wystarczającej wiedzy na temat innych obszarów biznesu, co pozwala zrozumieć złożoność świata.

Przeczytaj  GUS podaje, że bezrobocie jest jeszcze niższe!

Podejście takie odnośnie do zasobu kompetencji w praktyce widać bardzo dobrze podczas współpracy z przedsiębiorstwami technologicznymi. Pracuje tam bowiem wielu świetnych inżynierów i specjalistów w konkretnych dziedzinach, którzy jednocześnie muszą dysponować zestawem umiejętności pozwalających im na współpracę z innymi w ramach interdyscyplinarnych zespołów tworzących produkty. Dobra technologia nie polega bowiem na budowaniu rozwiązań dla siebie samego, lecz na zaspokajaniu potrzeb, a ich zdefiniowanie wymaga zaś umiejętności komunikacyjnych.

Daniel Di Giusto podkreśla, iż musimy stworzyć przestrzeń dla pokoleń, które rozwiążą niektóre problemy, które stworzyliśmy w ostatnich latach. Przestrzeń ta charakteryzuje się brakiem strachu przed popełnieniem błędów i eksperymentowaniem oraz otwartością na porażkę.

Jeszcze niedawno bycie niedoskonałym postrzegane było jako coś złego, jednak tak długo jak będziemy trzymać się tej idei i ją forsować, tak długo będzie bardzo mało miejsca na kreatywność. Spodziewać się należy, iż zrównoważone społeczeństwo będzie oparte na empatii, na docenianiu zdolności do popełniania błędów i akceptacji, że nie wiemy wszystkiego. A jeżeli komunikować będziemy to otwarcie, wówczas tworzy się zupełnie nowe spektrum umiejętności, pomagających znaleźć wspólną płaszczyznę. Wierzyć zatem należy, iż idea T-shaped skills nie dotyczy tylko kompetencji w zakresie technologii i ścisłej inżynierii, ale również umiejętności miękkich, takich jak na przykład inteligencja emocjonalna.

Na co jeszcze powinniśmy zwrócić uwagę w kontekście rozwoju kompetencji przyszłości?

Na pewno rozwój kompetencji we współczesnym świecie powinien uwzględnić również takie zagadnienia, jak zdrowie psychiczne i umiejętność dbania o siebie. Musimy być bowiem pewni, iż uczymy ludzi tego jak dbać o siebie, swoje ciała i umysły oraz jak być dla siebie życzliwymi. Żyjemy bowiem w społeczeństwie, a każdy sukces i postęp wiążą się z umiejętnościami współpracy oraz komunikowania się.

W tym kontekście, oprócz niewidzialnej ręki rynku, potrzebna jest również widzialna ręka liderów. Potrzebujemy bowiem wzorów do naśladowania i to na różnych poziomach. Generalnie bowiem wszyscy młodzi ludzie mają potencjał, by zostać liderami w pewnych sferach lub pewnych momentach swojego życia, czy też karier zawodowych, a jeżeli takich liderów wyposażymy w kompetencje, to zamiast niewidzialnej ręki rynku zacznie działać widzialna ręka tych liderów, która przyniesie zmiany.

Podsumowując, niewątpliwie edukacja z myślą o potrzebach rynku pracy oraz wyzwaniach współczesnego świata jest zadaniem, które stoi przed systemami kształcenia na całym świecie Na pewno bardzo cenione i potrzebne będą kompetencje poznawcze, takie jak umiejętność analitycznego myślenia, zdolność efektywnego uczenia się, kreatywność oraz rozwiązywanie złożonych problemów. Należy jednak również pamiętać o tym, by przestać traktować bycie niedoskonałym jako coś złego, bowiem to pozbawia ludzi kreatywności. Przyszłe zrównoważone społeczeństwo powinno być oparte na empatii, na docenianiu zdolności do popełniania błędów oraz akceptacji tego, iż nie wiemy wszystkiego. Poza tym na pewno powinniśmy uczyć ludzi dbania o siebie, o swoje ciała i umysły oraz uczyć życzliwości. W przyszłości umiejętności współpracy oraz komunikowania się okazać się mogą wiodącymi.