Prywatne zatrudnienie jako pomoc dla uchodźców z Ukrainy - KS Service
+
KSSERVICE

Prywatne zatrudnienie jako pomoc dla uchodźców z Ukrainy

Prywatne zatrudnienie jako pomoc dla uchodźców z Ukrainy
20/03/2022

Prywatne zatrudnienie jako pomoc dla uchodźców z Ukrainy

Prywatne zatrudnienie może być skuteczną formą pomocy oferowanej uchodźcom z Ukrainy. Problem jednak w tym, iż obecnie zgłaszanie do ubezpieczeń społecznych oraz rozliczanie składek i podatku dochodowego jest na tyle skomplikowane i nieprzystępne, iż skutecznie zniechęca do oferowania legalnego zatrudnienia. Szczególnie jest ono nieefektywne przy drobnych czynnościach, jak opieka nad dzieckiem czy też pomoc przy sprzątaniu.

Jak obecnie wygląda sprawa pomocy oferowanej uchodźcom wojennym z terenu Ukrainy i ich obecności na polskim rynku pracy?

Generalnie prace legislacyjne nad ustawą z dnia 12 marca 2022 roku o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (Dz.U. z 2022 r. poz. 583, zwana dalej specustawa ukraińska) trwały zaledwie tydzień. W efekcie ustawa weszła w życie z dniem 12 marca bieżącego roku z mocą wsteczną od 24 lutego 2022 roku.

Specustawa ukraińska poza kwestiami związanymi z legalizacją pobytu ukraińskich uchodźców wojennych przewiduje również szereg ułatwień (związanych chociażby z dostępem do rynku pracy), jak i wsparcie materialne (przykładowo dostęp do programu 500+ i jednorazowy zasiłek w kwocie 300 zł). Pomoc finansowa przewidziana jest również dla tych osób, które przyjęły pod swój dach uchodźców wojennych z Ukrainy. Rząd jednak nie wyklucza nowelizacji dopiero co uchwalonych przepisów, a eksperci wskazują już dziedziny, które ową nowelizacją powinny być objęte.

Jakie zatem zmiany w specustawie ukraińskiej sugerują eksperci?

Jak podkreśla doktor Tomasz Lasocki z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, przepisy dotyczące ubezpieczeń społecznych są wtórne względem zasad regulujących rynek pracy, stąd też uznano, iż zapewnienie do niego dostępu zwalnia z konieczności dostosowania przepisów ubezpieczeniowych.

Jednak problem polega na tym, iż zgłoszenie i rozliczanie danin publicznych (czyli składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne oraz podatek dochodowy), jest na tyle skomplikowane i nieprzystępne, że skutecznie zniechęca do oferowania legalnej pracy, szczególnie w odniesieniu do drobnych czynności, jak sprzątanie czy też opieka.

Przeczytaj  Sądowe przywrócenie do pracy nierealne, gdy brakuje kwalifikacji

Podobnego zdania jest doktor Antoni Kolek z Pracodawców RP, podkreślając, iż już dziś cudzoziemcy (zresztą nie tylko oni) wykonujący proste prace związane z branża budowlaną czy też zajmowaniem się domem znajdują się w szarej strefie.

Tymczasem napływ uchodźców z Ukrainy może tę sytuację jeszcze pogorszyć. Zdaniem doktora Tomasza Lasockiego mamy obecnie do czynienia z setkami tysięcy osób, które nie są świadome swych uprawnień. A nawet jeśli wiedzę na ten temat mają, to nie potrafią się upomnieć o swoje prawa.

Stąd też zdecydowanie ważnym byłoby przystosowanie do nowych wyzwań systemu składkowo-podatkowego, który dodatkowo został mocno skomplikowany wejściem w życie reformy podatkowej pod nazwą Polski Ład od 1 stycznia bieżącego roku. Priorytetem w zakresie uproszczenia powinno być ułatwienie dostępu do systemu ubezpieczeń społecznych, szczególnie w odniesieniu do kwestii rozliczania i zgłaszania.

Zdaniem doktora Tomasza Lasockiego spodziewać się należy, iż część osób będzie na pewno chciała pomóc uciekinierom wojennym poprzez zatrudnianie prywatne, czyli poza działalnością gospodarczą. Niestety jednak polski system podatkowy obciąża takie osoby podwójnie, stąd też zdecydowanie warto robić to przy pomocy księgowego. Generalnie zapewne zapłata za czynności w ramach zatrudnienia prywatnego szła będzie z ręki do ręki, co bez wprowadzenia uproszczeń stać się może standardem.

Co zatem uczynić, by umożliwić legalizację zatrudnienia prywatnego?

Zdaniem doktora Antoniego Kolka warto byłoby rozważyć wprowadzenie rozwiązań czasowych, które w sposób maksymalny uprościłyby wszystkie formalności związane z oferowaniem uchodźcom legalnego zatrudnienia. Z kolei doktor Tomasz Lasocki opowiada się raczej za wprowadzeniem rozwiązań systemowych.

Jego zdaniem prace nad nową generacją Platformy Usług Elektronicznych (czyli tzw. PUE 2.0), postępować powinny jak najszybciej. W nowej odsłonie owej platformy zatrudniający, podając kwotę wynagrodzenia i kilka innych podstawowych informacji powinien być w stanie szybko i sprawnie rozliczyć zarówno podstawową umowę o pracę, jak i umowę cywilnoprawną, bez konieczności posiadania doktoratu z ubezpieczeń społecznych, który dziś jest wręcz jeszcze niewystarczający.

Przeczytaj  Rządowa strategia dla młodych pracowników

Ów nowy system musi obejmować zarówno składki ubezpieczeniowe, jak i podatki, łącząc przekazywane informacje z danymi od innych płatników. W ten sposób właśnie każdy powinien być w stanie rozliczyć chociażby umowę o sprzątanie mieszkania za 200 zł.

Generalnie o wprowadzenie takich zmian i uproszczeń eksperci apelują od dawna, jednakże obecnie kwestia ta powinna być załatwiona bardzo szybko, w terminie maksymalnie 2 miesięcy od wybuchu wojny na Ukrainie, po zapewnieniu dostępu do usług pierwszej potrzeby, jak zakwaterowanie czy dostęp do opieki zdrowotnej.

Ważnym jest też, iż owo uproszczenie przysłużyłoby się wszystkim, nie tylko uchodźcom z Ukrainy. Generalnie wiele osób może bowiem, zamiast umowy o pracę, podpisywać umowy o dzieło bądź być zachęcanymi do zakładania działalności gospodarczych. To dzieje się bowiem obecnie w przypadku obywateli polskich, a co dopiero obcokrajowców. Tymczasem jedni i drudzy muszą być świadomi, iż korzystając z takich rozwiązań jak chociażby ulga na start pozbawiają się oraz swych bliskich ochrony, chociażby w przypadku wypadku przy pracy. Poza tym muszą oni już na wstępie dobrze zorientować się w przepisach wprowadzonych przez Polski Ład, by uniknąć tegorocznych pułapek w tym względzie. Problem jednak w tym, iż by należy ocenić owe skutki, należy prawidłowo przewidzieć zarówno swoje przychody, jak i dochody.

Jeżeli zatem nic nie uczynimy w kontekście uproszczenia przepisów, wówczas najprawdopodobniej cudzoziemcy z Ukrainy pomogą naszemu rynkowi pracy i gospodarce, lecz kosztem własnego bezpieczeństwa socjalnego, jak i zdrowotnego. Zatem udając, iż problemu nie ma, będziemy w przyszłości posądzeni o wyzysk osób poszukujących w Polsce bezpieczeństwa.

Podsumowując, dobrze się stało, iż przepisy pomocowe w ramach specustawy ukraińskiej zostały tak szybko uchwalone i weszły już w życie. W pierwszej kolejności należało bowiem zabezpieczyć zarówno samą legalizację pobytu uchodźców wojennych z terenu Ukrainy, jak i zadbać o ich podstawowe potrzeby. Jednak już teraz należy intensywnie pomyśleć o zmianach i uproszczeniu przepisów, szczególnie w zakresie ubezpieczeń społecznych, by legalne zatrudnianie osób spoza naszej wschodniej granicy nie było tak trudne i skomplikowane. W przeciwnym bowiem wypadku będziemy mieli do czynienia z lawinowo rosnącą w tym względzie szarą strefą w zatrudnieniu.