Rząd w Polsce oraz Unia Europejska zmieniają minimalne wynagrodzenie - KS Service
+
KSSERVICE

Rząd w Polsce oraz Unia Europejska zmieniają minimalne wynagrodzenie

Rząd w Polsce oraz Unia Europejska zmieniają minimalne wynagrodzenie
13/07/2022

Rząd w Polsce oraz Unia Europejska zmieniają minimalne wynagrodzenie

Okazuje się, iż zarówno rząd w Polsce, jak i unijne instytucje, dokonują właśnie zmian przepisów w zakresie płacy minimalnej. Przy czym zmiany firmowane przez rodzimy rząd dotyczą już konkretnych kwot owego minimalnego wynagrodzenia w roku przyszłym, z kolei unijne instytucje pracują nad opracowaniem założeń dotyczących płacy minimalnej w całej Unii Europejskiej.

Co zatem wiadomo o minimalnym wynagrodzeniu w Polsce w roku przyszłym?

Otóż zgodnie z rządowymi założeniami od 1 stycznia 2023 roku kwota minimalnego wynagrodzenia ma wynosić 3.383,00 zł, czyli będzie to wzrost o 373,00 zł w porównaniu z obecnym poziomem płacy minimalnej. Z kolei od 1 lipca przyszłego roku płaca minimalna ponownie wzrośnie, tym razem do poziomu 3.450,00 zł. Sytuacja z dwoma podwyżkami płacy minimalnej w przyszłym roku wynika z faktu, iż mamy do czynienia z wysoką inflacją, a zatem zgodnie z przepisami konieczne jest dwukrotne w ciągu roku podniesienie poziomu płacy minimalnej.

Powyższa propozycja zostanie przedstawiona do negocjacji pracodawcom i związkowcom reprezentowanym w Radzie Dialogu Społecznego (RDS). Jeśli prowadzone w ramach tego organu negocjacje nie doprowadzą do uzgodnienia jednolitego wspólnego stanowiska w tym zakresie, wówczas ostateczne kwoty podwyżek wskaże Rada Ministrów RP w terminie do dnia 15 września bieżącego roku, przy czym nie będą one mogły być niższe od tych już obecnie zaproponowanych.

Zatem już dziś stwierdzić można jednoznacznie, iż przyszłoroczna pensja minimalna wyniesie co najmniej:

  • 3.383,00 zł począwszy od 1 stycznia 2023 roku
  • 3.450,00 zł począwszy od 1 lipca 2023 roku

Z kolei minimalna stawka godzinowa dla samozatrudnionych i zleceniobiorców wyniesie nie mniej niż:

  • 22,10 zł począwszy od 1 stycznia 2023 roku
  • 22,50 zł począwszy od 1 lipca 2023 roku

Kwoty zaproponowanych przez rząd oficjalnych podwyżek płacy minimalnej różnią się nieco od kwot wstępnie przekazywanych przez przedstawicieli rządu na forum RDS. W tym kontekście Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej, sugerowała jeszcze niedawno, iż rozważana jest podwyżka płacy minimalnej do poziomu 3.350,00 zł od stycznia (czyli o 340,00 zł) oraz do poziomu 3.500,00 zł od lipca przyszłego roku (czyli o 490,00 zł).

Przeczytaj  Przedsiębiorcze kobiety w kontekście zasiłku macierzyńskiego

Tymczasem obecne propozycje rządowe są nieco niższe, a różnica jest najprawdopodobniej spowodowana tym, iż rząd postanowił zaproponować do negocjacji partnerom społecznym najniższą możliwą (przynajmniej zdaniem rządzących) kwotę podwyżki. Wynika to z tego, iż w przyjętym obecnie przez rząd RP wariancie podwyżek płacy minimalnej (czyli 3.383,00 zł od stycznia i 3.450,00 zł od lipca przyszłego roku) pracownik zarabiający minimalną pensję otrzyma w roku 2023 przeciętnie 3.416,50 zł miesięcznie, czyli tyle, ile gwarantują przepisy (zgodnie z ustawowym mechanizmem waloryzowania płacy rząd nie mógł zaproponować mniej niż 3.416,30 zł). A zgodnie z pierwotnymi propozycjami, o których mówiła minister Marlena Maląg, podwyżka do 3.350,00 zł od stycznia i 3.500,00 zł od lipca spowodowałaby, iż zatrudniony na pensji minimalnej zarobiłby przeciętnie 3.425,00 zł miesięcznie, czyli o 8,50 zł więcej, niż ostatecznie zaproponował rząd partnerom społecznym.

Jak ta propozycja oceniana jest przez pracodawców i związkowców?

Zdaniem Łukasza Kozłowskiego, głównego ekonomisty Federacji Przedsiębiorców Polskich, z perspektywy pracodawców obecna propozycja rządu nie różni się istotnie od tej pierwotnie sugerowanej. Warto jednak podkreślić, iż ostateczne ustalenie wysokości płacy minimalnej w przyszłym roku na poziomie 3.450,00 zł (a nie 3.500,00 zł jak wynikało z pierwszych sugestii), będzie miało wpływ na kolejne, przyszłoroczne negocjacje podwyżek dla kolejnego roku. Z tego bowiem wynika, iż podstawa do wzrostu płacy w roku 2024 będzie nieco niższa, co jest na pewno korzystne dla pracodawców.

Z kolei przedstawiciele związków zawodowych propozycje rządowe oceniają zdecydowanie negatywnie. W tym kontekście Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność”, stwierdził wręcz na łamach „Tygodnika Solidarność”, iż: „Widać, że są oderwani (mowa tutaj o rządzących – dopisek) od realiów, że chyba funkcjonują w jakiejś innej rzeczywistości”.

Odnośnie płacy minimalnej w przyszłym roku centrale związkowe zdecydowanie podtrzymują swoje wcześniejsze propozycje, chcąc, by wysokość płacy minimalnej wynosiła od stycznia 3.500,00 zł oraz 3.750,00 zł od lipca 2023 roku. Ich zdaniem co do zasady rządowa propozycja jest sprzeczna z ustawą o z dnia 10 października 2002 roku o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz.U. z 2018 r. poz. 2177), gdyż przez pierwsze półrocze 2023 roku zatrudnieni otrzymywać będą mniejsze pensje (rząd proponuje 3.383,00 zł), niż gwarantują przepisy (zgodnie z powołaną wyżej ustawą pensja minimalna w roku przyszłym powinna wynieść co najmniej 3.416,30 zł). A z kolei lipcowa podwyżka w praktyce nie zrekompensuje tej różnicy.

Przeczytaj  Pełnienie dyżuru i pozostawanie w gotowości w kontekście wynagrodzenia

Poza tym, jak podkreśla Norbert Kusiak, dyrektor wydziału polityki gospodarczej i funduszy strukturalnych OPZZ, zaproponowana obecnie przez rząd kwota nie realizuje wcześniejszych zapowiedzi minister Marleny Maląg i jest niska biorąc pod uwagę obecne warunki, perspektywę rosnącej inflacji i spadającej realnej wartości płacy minimalnej. W zasadzie to trudno uzasadnić taką propozycję rządową, gdyż nawet sami pracodawcy wskazywali, że brakuje rąk do pracy i warunki zatrudnienia muszą ulec poprawie.

A jakie rozwiązania w zakresie płacy minimalnej przewidują instytucje unijne?

Otóż generalnie również instytucje Unii Europejskiej (UE) pracują nad rozwiązaniami dotyczącymi płacy minimalnej w całej Unii. Niedawno Parlament Europejski i państwa członkowskie UE zawarły porozumienie polityczne w sprawie przyjęcia dyrektywy dotyczącej wynagrodzeń minimalnych dla pracowników w całej UE.

Proponowane nowe przepisy nie będą stanowić zobowiązania do określenia wspólnego poziomu najniższej pensji w całej Unii, lecz określą chociażby kryteria ustalania płacy minimalnej. Wielkościami branymi wówczas pod uwagę mają być między innymi:

  • siła nabywcza z uwzględnieniem kosztów utrzymania
  • wzrost wynagrodzeń
  • wydajność pracy

Poza tym przepisy mają również określać wskaźniki, które państwa członkowskie będą mogły wykorzystywać do ustalania, czy minimalna płaca jest adekwatna, czyli przykładowo czy wynosi co najmniej 50% przeciętnego wynagrodzenia i 60% mediany płacowej w danym kraju.

Podsumowując, zarówno polski rząd, jak i instytucje Unii Europejskiej, pracują obecnie nad zagadnieniem dotyczącym płacy minimalnej. Przy czym w Polsce mowa jest o poziomie płacy minimalnej w roku przyszłym i rząd proponuje, by jej wzrost był na poziomie ustawowego minimum, czyli o 440,00 zł od połowy przyszłego roku. Tymczasem urzędnicy UE pracują nad przepisami dyrektywy, która dotyczyłaby ujednolicenia zasad ustalania płacy minimalnej we wszystkich krajach członkowskich.