Okazuje się, iż afera wizowa oraz przewlekłość postępowań w urzędach wojewódzkich zachęcają cudzoziemców do szukania innych sposobów na obchodzenie kolejek. Tak naprawdę poszukują oni sposobu na legalne zatrudnienie, gdzie formalności będą trwały krócej, a rozwiązaniem nadal pozostaje tutaj status studenta. Niestety jednak w tym zakresie trwają wręcz obecnie naloty ze strony przedstawicieli Straży Granicznej, w kontekście kontroli pracodawców zatrudniających studentów.
O czym zatem warto wiedzieć odnośnie do problemów dotyczących zatrudniania cudzoziemców na podstawie statusu studenta?
Generalnie w Internecie kwitnie obecnie niestety handel statusem studenta, co nie powinno dziwić, bowiem dla cudzoziemców chcących pracować w Polsce jest to przepustka do szybszego zatrudnienia bez konieczności czekania w wielomiesięcznej kolejce w urzędzie wojewódzkim na wydanie zezwolenia na pracę. Nie bez znaczenia jest też afera wizowa, która ograniczyła wydawanie wiz pracowniczych obcokrajowcom. Wszystko to sprawia, iż cudzoziemcy chcący legalnie pracować w Polsce, właśnie status studenta traktują jako całkiem korzystną opcję w tym zakresie.
Niestety sytuacja ta ma jednak swoje konsekwencje dla pracodawców, bowiem, jak podkreślają również prawnicy, mają oni trudność z potwierdzeniem statusu studenta, którym legitymują się zatrudnieni przez nich pracownicy z zagranicy. Jak bowiem podkreśla Joanna Torbe-Jacko, adwokat oraz ekspertka Business Centre Club do spraw prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, przewodnicząca Komisji do spraw Polityki Migracyjnej, tak naprawdę bardzo często uczelnie wyższe odmawiają wydania zaświadczeń o tym, czy dany cudzoziemiec jest aktywny, czyli czy chodzi na zajęcia. Władze owych uczelni tłumaczą to faktem, iż na przeszkodzie stoją przepisy związane z RODO.
Niestety właśnie do prawników trafia coraz więcej spraw od pracodawców, skarżących się na to, iż Straż Graniczna zakwestionowała w trakcie kontroli legalne zatrudnienie cudzoziemców. Zdaniem pracodawców skala kontroli znacznie zwiększyła się po 1 czerwca 2025 roku, czyli tak naprawdę po wejściu w życie ustawy z 20 marca 2025 roku o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom, która utrzymała w mocy możliwość zatrudniania studentów studiów stacjonarnych bez zezwolenia. Wymogiem jest jednak posiadanie przez nich zaświadczenia o byciu studentem i prawa pobytu uprawniającego do pracy w Polsce.
Jak zauważa z kolei Karolina Schiffter, partner zarządzający w polskim oddziale kancelarii Fragomen, kontrole mają swoje uzasadnienie, bowiem są niestety pracodawcy, którzy w ten sposób chcą obejść przepisy. Stąd też kontrole są pożądane, by wyeliminować patologię z rynku pracy. Jednocześnie jednak dla rzetelnie postępujących pracodawców kontrole wiążą się z wyzwaniem, bowiem potwierdzenie statusu studenta wcale nie jest obecnie łatwe.
Tym samym, jak zauważa Michał Wysłocki, senior menager zespołu immigration EY Polska, ekspert Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych ABSL, pracodawcy niestety muszą polegać na informacjach przekazywanych im przez obcokrajowców. Wprawdzie mogą oni żądać choćby legitymacji studenckiej, lecz biorąc pod uwagę doniesienia o czarnym rynku, nie dają oni żadnej gwarancji pracodawcy. Tak naprawdę pracodawcy nie wiedzą jak skutecznie weryfikować status studenta, by mieć pewność, że cudzoziemiec, który się nim posługuje, ma prawo do pracy w Polsce bez zezwolenia. Stąd też, zdaniem ekspertów, należałoby poza legitymacją studencką żądać okazania zaświadczenia z uczelni i to nie jednorazowo, lecz cyklicznie, a zatem na początku każdego semestru, a nawet w jego trakcie.
Niestety doświadczenia pracodawców są takie, iż nawet takie postępowanie nie jest gwarancją uniknięcia kłopotów w razie ewentualnej kontroli. Mamy bowiem już w praktyce do czynienia z przypadkami, że cudzoziemiec był skreślony z listy studentów, o czym nie zawiadamiał pracodawcy, tłumacząc potem na rozprawie, iż sam o tym nie wiedział.
O czym jeszcze warto wiedzieć w kontekście statusu studenta jako opcji dla szybszego zalegalizowania możliwości pracy przez cudzoziemca w Polsce?
Jak podkreśla Joanna Torbe-Jacko, generalnie i tak warto niewątpliwie zawsze prosić o zaświadczenie od cudzoziemca, jak i samą uczelnię wyższą. Nawet bowiem jeśli owa szkoła wyższa tego zaświadczenia nie wyda, to bowiem będzie miało to znaczenie w sytuacji chociażby, gdy sprawa trafi do sądu, a z praktyki gospodarczej wynika, iż ma to niestety miejsce coraz częściej, gdyż pracodawcy nie godzą się z wymierzaniem im kar za nielegalne zatrudnianie cudzoziemców. Stąd też pracodawca taki będzie mógł wykazać podczas sprawy sądowej, iż dochował on należytej staranności podczas całego procesu zatrudniania.
Tutaj warto też wspomnieć o tym, iż jest w tym aspekcie o co walczyć, bowiem od 1 czerwca bieżącego roku grzywna wynieść może od 3.000,00 zł aż do 50.000,00 zł za każdego nielegalnie zatrudnionego cudzoziemca. A jednocześnie pracodawcy, który pomagał cudzoziemcowi w pozyskaniu dokumentu pobytowego, grozi również odpowiedzialność karna, w związku z art 264a kodeksu karnego, a zgodnie z tym przepisem, ten kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej umożliwia lub ułatwia innej osobie pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wbrew przepisom, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Ponadto należy też wspomnieć niewątpliwie również o konsekwencjach organizacyjnych, bowiem pracodawca z dnia na dzień straci pracowników, gdy status studenta zostanie zakwestionowany przez urzędników. Taka sytuacja niestety rodzić może wówczas kłopot chociażby z dotrzymaniem terminów realizacji przyjętych zleceń.
W powyższym aspekcie przedstawiciele Urzędu Ochrony Danych Osobowych podkreślają, iż pracodawca przy weryfikacji legalności pobytu powinien stosować przede wszystkim przepisy:
- kodeksu pracy
- ustawy z 20 marca 2025 roku o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
- ustawy z 12 grudnia 2013 roku o cudzoziemcach.
Zdaniem przedstawicieli tegoż urzędu, dla potwierdzenia czy zatrudniany cudzoziemiec jest studentem, pracodawca może domagać się okazania ważnej legitymacji studenckiej lub odpowiedniego zaświadczenia z uczelni wyższej, bądź też kserokopii takowych dokumentów.
W sytuacji natomiast, gdy pracownik taki nie wykaże, iż jest on studentem, wówczas w praktyce nie są spełnione przesłanki zatrudnienia go bez wymogu uzyskania zezwolenia na pracę. Tym samym w takiej sytuacji muszą być spełnione warunki uzyskania zezwolenia na pracę dla cudzoziemca, określone szczegółowo w ustawie z 20 marca 2025 roku o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Generalnie, biorąc pod uwagę warunki zatrudniania obcokrajowców, bez względu na to czy są oni studentami czy też nie, przy ich spełnianiu trudno tak naprawdę mówić o naruszaniu przez pracodawców przepisów o ochronie danych osobowych. W praktyce do naruszenia takich przepisów doszłoby wtedy, gdyby pracodawca przetwarzał dane bez podstawy prawnej w prawie krajowym, bądź też bez zgody takiego pracownika. I wówczas grozić mogą mu konsekwencje przewidziane w przepisach ustawy o RODO, a więc wydanie upomnienia czy też nakaz usunięcia danych, bądź dostosowania operacji przetwarzania danych do obowiązujących przepisów. Niewątpliwie też konsekwencją mogłoby być również nałożenie kary finansowej, której górna granica to 20,0 mln euro, a w przypadku przedsiębiorstwa – w wysokości do 4,0% jego całkowitego rocznego światowego obrotu z poprzedniego roku.
Podsumowując, zatrudnianie cudzoziemców w naszym kraju napotyka na coraz większe problemy, które nawarstwiły się po wejściu w życie 1 czerwca bieżącego roku ustawy z 20 marca 2025 roku o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Stąd też obcokrajowcy, chcący legalnie pracować w Polsce, poszukują obecnie sposobów na to, aby móc to uczynić szybciej, bez wielomiesięcznego oczekiwania na załatwienie sprawy w urzędach wojewódzkich. Rozwiązaniem tutaj okazuje się byś status studenta, który pozwala cudzoziemcowi legalnie podjąć pracę w Polsce bez zezwolenia. Wymogiem jest jednak posiadanie zaświadczenia o byciu studentem oraz prawa pobytu w Polsce. Wszystko to jednak sprawia, iż taka podstawa zatrudnienia podlega coraz częstszym kontrolom urzędniczym, a pracodawcom trudno jest udokumentować, iż dana osoba rzeczywiście jest studentem. W tym aspekcie nawet uczelnie wyższe często odmawiają wydania zaświadczenia o tym, iż dany cudzoziemiec jest aktywnym studentem, zasłaniając się chociażby przepisami ustawy o RODO.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak legalnie i szybko zatrudnić cudzoziemców, sprawdź naszą ofertę dotyczącą legalizacji pracowników. Dowiedz się, jak możemy pomóc Twojej firmie w sprawnym uzyskaniu zezwoleń i formalności związanych z zatrudnieniem obcokrajowców:
👉 https://ksservice.pl/legalizacja-pracownikow/

