Przesłuchanie przez inspektora pracy

Państwowa Inspekcja Pracy zazwyczaj nie informuje o planowanej wizycie w przedsiębiorstwie. Zjawia się nagle i w jej mocy znajduje się szereg praw. Może wertować dokumenty finansowe, sprawdzać umowy pracowników, a nawet ich przesłuchać pod pełnym rygorem odpowiedzialności.

Inspektor pracy ma pełne prawo zażądać konkretnych informacji od prezesa przedsiębiorstwa, a także każdego pracownika, który pełni obowiązki lub wykonywał je w przeszłości, a nawet od osób korzystających z usług agencji pracy tymczasowej. W tym stwierdzeniu zawiera się zarówno składanie wyjaśnień w formie ustnej, jak i pisemnej. 

W trakcie przeprowadzania kontroli inspektor może również sprawdzić tożsamość każdej osoby, która znajduje się w firmie. W tym także żądać oświadczeń mających potwierdzić legalność zatrudnienia lub prowadzenia innej działalności zarobkowej.

Jeśli inspektor uzna, że rozmowa z pracownikiem obarczona jest ryzykiem, że następstwem tego będą szykany, zwolnienie z pracy lub jakiekolwiek inne nieprzyjemności, to może zarządzić, by ta rozmowa była w pełni poufna i utajniona. Wtedy też wszystkie informacje uzyskane od rozmówcy będą tylko do wiadomości inspektora pracy. Protokół przesłuchania pracownika jest w tym przypadku udostępniany pracodawcy w taki sposób, aby nie miał on możliwości poznać jego tożsamości.

Przesłuchiwania odbywają się pod rygorem odpowiedzialności karnej. Oznacza to, że przesłuchiwany będzie musiał podpisać dokument potwierdzający, że został on uprzedzony o ewentualnych konsekwencjach, jeśli złoży fałszywe zeznania lub będzie zatajał prawdę.

Pracodawca ma prawo złożyć zażalenie w ciągu trzech dni od dnia dostarczenia postanowienia, iż dane osobowe przesłuchiwanego będą objęte tajemnicą. Rozpatrywane ono będzie przez okręgowy inspektorat pracy. Jeśli zostanie uwzględnione, to protokół przesłuchania zostanie zniszczony. To uprzednim wpisanie tej informacji do protokołu pokontrolnego.